Za nami zimowe okienko transferowe na hiszpańskich boiskach. Tym razem obyło się bez spektakularnych wzmocnień i odejść. Przedstawiamy Wam podsumowanie transferów. Zobaczcie, kto się osłabił, a kto wzmocnił na resztę sezonu.
Dwoje gigantów, czyli Real i Barcelona, nie zdecydowało się na żadne gwałtowne ruchy. „Duma Katalonii” nie kupiła żadnego zawodnika, ale oddała za to na wypożyczenie do Amsterdamu utalentowanego Cuencę. Zespół ze stolicy Hiszpanii zdecydował się zaś na dwa transfery. Jeden był nieco wymuszony, bo doświadczonego Diego Lopeza ściągnięto, aby podjął rywalizację z Adanem podczas rekonwalescencji Ikera Casillasa. Drugim piłkarzem pozyskanych przez „Los Blancos” był młody brazylijski pomocnik, Casemiro, który na razie ma się ogrywać w zespole rezerw.
Atletico Madryt i Valencia również nie zdecydowały się na wzmocnienia, oddając raczej swoich piłkarzy. Emre zdecydował się na powrót do swojej ojczyzny, podobnie jak Fernando Gago, który został wypożyczony do Velezu Sarsfield.
Znacznie bardziej osłabiła się jednak Malaga, która wydaje się, że nie będzie w stanie nawiązać równorzędnej walki z zespołami znajdującymi się w tabeli przed nią. Szczególnie bolesny powinien okazać się transfer Nacho Monreala, który zdecydował się na przejście do Arsenalu Londyn. Piłkarz, który ostatnio jest regularnie powoływany do kadry „La Roja”, był przecież podstawowym i bardzo ważnym ogniwem w kadrze trenera Manuela Pellegriniego. Drugim zawodnikiem, który zdecydował się na odejście z klubu z Andaluzji, był Diego Buonanotte – przeszedł do walczącej o utrzymanie Granady. Jego nowy klub pozyskał także Nolito, który ma za sobą krótki epizod w samej Barcelonie. Na szczęście w Maladze ktoś pomyślał o wzmocnieniach, więc do klubu dołączył Diego Lugano z PSG.
W innym klubie z Andaluzji, w Sevilli, obyło się bez nerwowych i gwałtownych ruchów. Widać, że praca nowego trenera zaczyna powoli przynosić efekty. Do zespołu dołączył Beto, który ma zastąpić sprzedanego za 3,5 miliona euro do Realu Madryt Diego Lopeza. Bardzo ciekawe transfery przeprowadziło zaś Levante, które jak widać, nie zamierza rezygnować nawet z walki o eliminacje Ligi Mistrzów. Świadczyć może o tym pozyskanie doskonale znanego nam Roberto Acquafreski, który został wypożyczony z Bolonii, oraz reprezentanta Grecji – Loukasa Vydry.
Bez szaleństwa było także na dole tabeli. Widać, że zespoły walczące o utrzymanie postawiły raczej na doświadczenie i zgranie swoich drużyn, niż ściąganie nowych twarzy, którym aklimatyzacja może zająć dużo czasu.
Mimo iż nie byliśmy świadkami zbyt wielu ciekawych zmian w klubach, to nie znaczy, że nie będzie emocji. Wręcz przeciwnie, powinno być ich jeszcze więcej, tym bardziej że do coraz lepszej formy wracają Sevilla i Valencia. Trzeba pamiętać, że z walki o jak najlepsze miejsca nie zrezygnują na pewno także Betis, Levante czy Rayo.
Najciekawsze transfery do i wewnątrz La Liga:
Diego Lugano – PSG → Malaga
Roberto Acquafresca Bolonia → Levante










