W meczu 16. kolejki I ligi drużyna z Wodzisławia pewnie pokonała 2:0 swoich rywali ze Szczecina.

Spotkanie to zaczęło się z pięciominutowym opóźnieniem. Piłkarze wybiegli w koszulkach z napisem „Gramy za darmo”, by w ten sposób zaprotestować przeciwko zaległym wypłatom. W pierwszej połowie najważniejsza akcja miała miejsce w 14. minucie, kiedy strzałem głową Radosława Janukiewicza pokonał Daniel Tanżyna. W 30. minucie do śmielszych ataków przystąpili „Portowcy”, lecz nie potrafili oni znaleźć sposobu na skutecznie broniącego Michała Buchalika. Przed przerwą wynik próbowali jeszcze podwyższyć Marcin Chmiest oraz Błażer Radler, jednak ich starania nie przyniosły spodziewanego efektu.
W drugiej odsłonie jako pierwsi bliscy strzelenia wyrównującego gola byli goście. W tej samej akcji Piotr Dziuba trafił głową w słupek, natomiast za chwilę wprost w bramkarza uderzył Dymkowski. Jak się okazało, ta niewykorzystana sytuacja szybko się zemściła. W 73. minucie Robert Kłos zdecydował się na rajd około 40-metrowy i płaskim strzałem umieścił piłkę w bramce. Po podwyższeniu wyniku na 2:0 zespół Odry już do samego końca kontrolował grę. Gospodarze zagrali dobre spotkanie i awansowali na siódmą lokatę. Nie udał się debiut na ławce trenerskiej Artura Płatka, nowego szkoleniowca Pogoni.











