Jeśli by spytać się angielskich kibiców, kto jest najlepszym ofensywnym pomocnikiem Premiership, to cześć z nich odpowie, że Steven Gerrard, inni, że Frank Lampard , Paul Scholes czy też Cesc Fabregas. Nie trudno się z nimi zgodzić, gdyż każdy z tych czterech piłkarzy posiada nie lada umiejętności oraz ma za sobą kilka sezonów doświadczeń w Premiership. Niektórzy angielscy fani piłki nożnej, głównie związani z Sunderlandem do tego zacnego grona chcą zaliczyć Jordana Henderesona, który robi błyskawiczną karierę w klubie z Stadium of Light.

Ten utalentowany ofensywny pomocnik, który ma aspiracje zostać drugim Frankiem Lampardem lub Paulem Scholesem przyszedł na świat w Sunderlandzie 17 czerwca 1990 roku. Jordan musiał od dziecka wykazywać duże zainteresowanie sportem, bowiem rodzice zapisali go do Farringdon Community Sports College, który jest jedną z czołowych angielskich szkół średnich o profilu sportowym. Tam jego umiejętności dostrzegł jeden z nauczycieli, który polecił go jednemu ze scoutów Sunderlandu. Henderson w wieku 16 lat dołączył do akademii piłkarskiej „Czarnych Kotów”, w której spędził dwa lata.
1 listopada 2008 roku 18-letni Henderson zadebiutował w seniorskiej kadrze zespołu po tym, jak wszedł w połowie wyjazdowego spotkania przeciwko londyńskiej Chelsea, które Sunderland sromotnie przegrał 5:0. Pierwszy raz na Stadium of Light wystąpił w meczu z Blackburn Rovers w ramach Pucharu Anglii. W 2009 roku Henderson został wypożyczony na miesiąc do Coventry City. 19-latek szybko zyskał sobie uznanie trenera drużyny i zdecydowano, aby wypożyczenie przedłużyć do końca sezonu. W barwach Coventry wystąpił dziesięć razy i zdobył jedną bramkę. Jego wynik mógł być znacznie lepszy, jednak doznał kontuzji złamania kości śródstopia i w kwietniu wrócił do swojego macierzystego zespołu.
Przełomowym w karierze tego utalentowanego pomocnika był sezon 2009/2010. Steve Bruce zaczynał mu coraz bardziej ufać i coraz częściej można go było widać w wyjściowej jedenastce. Najczęściej grał na prawej stronie pomocy, jednak gdy kontuzji doznał Lee Cattermole, menedżer „Czarnych Kotów” ustawił go w środku. Jordan Henderson swoją pierwszą bramkę w seniorskich barwach Sunderlandu zdobył w meczu o Puchar Ligi Angielskiej przeciwko Birmingham. Trzy miesiące dołożył kolejne trafienie w starciu z Manchesterem City. W kwietniu 2010 roku Henderson podpisał nowy kontrakt, który ma go zatrzymać na Stadium of Light do 2015 roku. Jego umiejętności oraz wspaniałą dyspozycję podczas całego sezonu doceniła angielska federacja, przyznając mu tytuł najlepszego młodego piłkarza sezonu 2009/2010.
Obecnie Steve Bruce nie może żyć bez tego piłkarza i wystawia go praktycznie w każdym ligowym meczu. W ostatniej kolejce Henderson zdobył zwycięskiego gola przeciwko WHU, zapewniając cenne trzy punkty swojemu zespołowi. Jego znakomitą formę dostrzegł również Fabio Capello, który powołał go na towarzyskie spotkanie przeciwko Francji. Poczynania 20-letniego pomocnika z uwagą śledzą czołowe angielskie potęgi z Manchesterem United oraz Chelsea Londyn na czele. „Czerwone Diabły” w młodym Angliku widzą drugiego Scholesa, natomiast dla włodarzy „The Blues” Henderson byłby idealnym następcą dla Franka Lamparda.










