O nich będzie głośno: Andreas Skov Olsen – nastolatek bierze szturmem ligę duńską


Młodzieżowy reprezentant Danii rozgrywa niesamowity sezon w barwach Nordjsaelland. Poznajmy bliżej jego sylwetkę!

19 kwietnia 2019 O nich będzie głośno: Andreas Skov Olsen – nastolatek bierze szturmem ligę duńską
bt.bmcdn.dk

W poprzednim sezonie Duńczyk grał w drużynach młodzieżowych oraz rezerwach Nordsjaellandu. Spisywał się tam naprawdę dobrze i w 19 meczach zdobył 18 goli, dodał do tego trzy asysty. Oprócz tego mając zaledwie 17 lat, został powołany do kadry U-21. Wtedy wszyscy zauważyli, jakim talentem dysponuje ten młody zawodnik.


Udostępnij na Udostępnij na

Jednak chyba nikt się nie spodziewał, że tak szybko zwojuje duńską Superligaen. Młodzieżowy reprezentant Danii jest największym obok Roberta Skova odkryciem sezonu. Już teraz zainteresowanie jego usługami wyrażają największe firmy na świecie.

Charakterystyka

Andreasa Skova Olsena można uznać za napastnika kompletnego. Duńczyk ma wiele cech typowych dla topowych napastników. Jednak często jest on ustawiany w Nordsjaellandzie na prawym napastniku w formacji 3-4-3. Zawodnik pomimo tego, że mierzy 187cm, jest szybki i potrafi się urwać obrońcom rywali. Oprócz tego jest bardzo dobrze wyszkolony technicznie i do bólu skuteczny. Około 30% jego strzałów kończy się bramkami. Jest to naprawdę imponująca statystyka. Na dodatek jego atutem jest obunożność. Wychowanek Nordsjaelland, mimo że ma nieco lepszą lewą nogę, to prawą też potrafi uderzyć. Prawie 35% jego ligowych bramek to uderzenia z prawej nogi.

Jego charakterystycznym zagraniem jest zejście z prawego skrzydła na lewą nogę i szukanie uderzenia po długim słupku. Zagranie, z którego słynie Arjen Robben. Jednak podobnie jak w przypadku Holendra mimo tego, że wszyscy wiedzą, że będzie szukał ścięcia w pole karne, to i tak rywale nie potrafią go zatrzymać. Oprócz tego zawodnik odgrywa bardzo ważną rolę w pressingu. Więcej na ten temat opowiedział nam Daniel Mads. Duńczyk na co dzień pisze dla portalu 3point, a takimi słowami określił wkład Olsena w defensywę:

– FC Nordsjaelland gra bardzo dobrze w kontrataku i jest najprawdopodobniej drużyną najlepiej grającą pressingiem w Danii. Rola Skova Olsena polega na wywieraniu wysokiego pressingu na lewym obrońcy rywali, przez co uniemożliwia przeciwnikom szybkie wyjście do przodu i często boczni obrońcy są zmuszeni do wybijania piłki jak najdalej .

Jednak żeby nie było tak kolorowo, Skov Olsen wciąż ma trochę aspektów do poprawy. Najbardziej rzuca się w oczy jego skromna budowa. Pomimo 187 cm wzrostu ofensywny zawodnik Nordsjaellandu ma spore problemy w powietrzu. Problem ten przybliżył nam Victor Morawski piszący dla SofaGOL:

– Andreas ma bardzo duże problemy z grą w powietrzu. Pomimo tego, że jest wysoki, zaledwie raz w tym sezonie ligowym zdobył bramkę po uderzeniu z główki. Wygrał tylko 37% pojedynków powietrznych i często jest bardzo łatwo przepychany przez nieco silniejszych stoperów.

Mentalność

Andreas Skov Olsen nie jest typem skandalisty, a znalezienie o nim informacji w mediach poza tymi transferowymi jest bardzo trudne. Jednak mimo to jest on zawodnikiem odważnym, który potrafi pociągnąć drużynę w trudnych momentach.

Dodatkowo potrafi dać kopa motywacyjnego drużynie. Mimo że jest spokojnym i cichym nastolatkiem ma respekt wśród kolegów na murawie, którzy mają go za jednego z liderów zespołu. Co ciekawe, w meczu z Esbjerg FB najstarszy zawodnik miał… niespełna 24 lata! Pokazuje to, jaką ekipą jest Nordsjaelland.

Perspektywa transferu

Duńczyk przykuwa uwagę największych marek w Europie. Co tydzień już nie tylko duńskie media łączą go z kolejnymi ekipami. Nordsjaelland może zarobić na nim naprawdę dobre pieniądze. Klub słynie ze stawiania na młodych i świetnej promocji młodzieży. Obecnie w drużynie jest między innymi regularnie grający 18-letni Mikkel Damsgaard. Na dodatek w ostatnich latach z klubu w świat poszli Stanislav Lobotka, Emre Mor czy Mathias Jensen. Nordsjaelland jest prawdziwą kopalnią talentów. Więcej na temat coraz bardziej prawdopodobnych przenosin powiedział nam Kasper Pedersbaek piszący dla duńskiego 3point:

Kluby z Danii czy Beneluksu nawet nie myślą o nim. Zawodnik jest poza ich zasięgiem. Zdziwię się, jeżeli latem zostanie w Nordsjaellandzie. W czerwcu 2020 roku wygasa mu kontrakt. Jest to więc ostatni dzwonek na to, aby go sprzedać. Gdzie pójdzie? Trudno stwierdzić. Co chwila media łączą go z różnymi klubami. Wybił się głównie dużą liczbą bramek w niespełna sezon. Jednak na pewno potencjał ma na duże granie. W przyszłości stać go na strzelanie dla największych klubów z czołowych lig w Europie. Myślę, że jeżeli zbuduje masę mięśniową i poprawi się fizycznie, będzie napastnikiem kompletnym.

Tak jak mówi Kasper, potencjał na wielkie granie ma. Duńczyk szybko wziął szturmem ligę duńską i możemy być za jakiś czas świadkami jego dobrego wejścia do Europy. Czy rodzi się w Nordsjaellandzie duński Krzysztof Piątek? Czy Andreas za kilka lat zostanie jednym z najlepszych napastników na świecie? Przekonamy się za jakiś czas.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski