O nich będzie głośno: Będzie kanadyjską legendą


17-letni Alphonso Davies podbija Amerykę

3 sierpnia 2018 O nich będzie głośno: Będzie kanadyjską legendą
vavel.com

Jako piętnastolatek przebił się do drużyny seniorów i debiutował w rozgrywkach ligowych. Jako szesnastolatek zadebiutował w reprezentacji swojego „nowego” kraju. Zaledwie dwa miesiące po osiemnastych urodzinach ubierze koszulkę Bayernu Monachium. O kim mowa? O kanadyjskim supertalencie i zawodniku Vancouver Whitecaps. Piłkarzu, który objawił się światu w MLS. Przed wami Alphonso Davies.


Udostępnij na Udostępnij na

Kariera tego młodziana rozwija się niesamowicie szybko. Jeszcze w ubiegłym roku pojawiał się na amerykańskich boiskach głównie z ławki rezerwowych. Ale już wtedy było wiadome jedno. Alphonso Davies w przyszłości zagra w Europie. W obecnie trwających rozgrywkach MLS trudno sobie wyobrazić skład Vancouver bez 17-latka na skrzydle. Po Kanadyjczyka sięgnął Bayern Monachium, ale do mistrza Niemiec dołączy w styczniu.

Nowy dom w Kanadzie

Początek historii Alphonso Daviesa jest niestety smutny. Urodził się w Ghanie w obozie dla uchodźców z Liberii. Jego rodzice musieli uciekać ze swojej ojczyzny przez wybuch wojny domowej. Na skutek działań wojennych wysiedlono ponad 450 tys. Liberyjczyków. Jako pięciolatek wraz z rodzicami przeniósł się do Kanady, która stała się jego nowym domem. Nowa ojczyzna dała mu także możliwość piłkarskiego rozwoju. Najpierw trenował w Edmonton, ale wyróżniał się na tyle, by jako czternastolatek trafić do Vancouver Whitecaps.

Od 2016 roku grał w rezerwach kanadyjskiej drużyny. Swojego pierwszego gola zdobył w maju tego samego roku, stając się najmłodszym strzelcem w historii United Soccer League (4:3 z rezerwami LA Galaxy). Dwa miesiące później debiutował już w MLS w barwach „Caps” w meczu przeciwko Orlando City. Na swoją pierwszą bramkę w amerykańskich rozgrywkach czekał do obecnego sezonu. W marcu w pojedynku z Montreal Impact zdobył gola na 2:0, a wcześniej asystował przy pierwszym trafieniu (ostateczny wynik 2:1). W obecnie trwających rozgrywkach zanotował już pięć goli i osiem asyst w 21 meczach.

W czerwcu 2017 roku Alphonso Davies otrzymał obywatelstwo Kanady przed towarzyskim pojedynkiem z Curacao. Zagrał w tym spotkaniu i został najmłodszym debiutantem w historii „The Canucs”. 17-latek ma też za sobą swój pierwszy turniej reprezentacyjny. Zagrał w Złotym Pucharze CONCACAF, gdzie w pierwszym meczu zdobył dwa gole. Dzięki temu stał się najmłodszym strzelcem bramki dla Kanady w historii. Pierwsze swoje mistrzostwa Ameryki Północnej zakończył na ćwierćfinale, ale z trzema golami został królem strzelców.Wybrano go także najlepszym młodym zawodnikiem oraz umieszczono w jedenastce turnieju.

Siła i szybkość

Alphonso Davies jak na 17-latka ma dobre warunki fizyczne. Nie mamy na myśli wzrostu, bo mierzy on 178 cm. Chodzi nam o atletyczną budowę, która w połączeniu z jego szybkością daje mieszankę wybuchową. Eksplozję jego talentu można oglądać na boiskach MLS. Oczywiście nie mogło zabraknąć Kanadyjczyka na liście 100 najlepszych młodych piłkarzy do zobaczenia w 2018 roku, którą publikuje Outsideoftheboot.com.

Opisują go jako piłkarza, z którym trudno wygrać pojedynki, bo walczy jak weteran. Potrafi wykorzystać przeciwników w pojedynkach fizycznych do odpowiedniego ustawienia się z piłką, jednoczesnego zablokowania rywala i ruszenia na bramkę. To w połączeniu z jego umiejętnością dryblingu czyni go talentem wartym obserwacji. Oczywiście czuje się świetnie na otwartej przestrzeni, ale jednocześnie jest zabójczy w polu karnym. W nim wykorzystuje swój mocny strzał, ale zanim do niego dochodzi, potrafi ośmieszyć przeciwników swoim dryblingiem.

O charakterystykę Alphonso Daviesa poprosiliśmy Katarzynę Przepiórkę, redaktorkę AmerykańskaPiłka.pl: – Ma kapitalne warunki fizyczne i niesamowitą szybkość. Przyspieszenie z piłką przy nodze jest imponujące. Na szczęście nie jest jeźdźcem bez głowy i jego rajdy nie kończą się na pierwszym lepszym rywalu. Technika Daviesa również jest na bardzo wysokim poziomie (aktualnie 98 udanych dryblingów – najwięcej w lidze). Nie traci głowy w obronie i dość często występuje w 3-5-2 na lewym wahadle, gdzie nie odpuszcza w defensywie. Bayern dostaje chłopaka z olbrzymim potencjałem, diament, który trzeba oszlifować. Stosunkowo rzadko oddaje strzał na bramkę rywala, sam ma problem ze znalezieniem sytuacji strzeleckiej, ale jako asystent spisuje się zdecydowanie lepiej.

Gwiazda MLS i reprezentacji Kanady

Przypominamy, Alphonso Davies ma 17 lat. W MLS rozegra swój drugi pełny sezon, ale jego rozwój jest błyskawiczny. W barwach swojej drużyny wystąpił już w 69 spotkaniach. – Daviesa w MLS znamy w zasadzie od 2015 roku, kiedy podpisał kontrakt z drugą drużyną Vancouver Whitecaps, wówczas jako najmłodszy piłkarz w historii (15 lat i 3 miesiące). Trzy miesiące później strzelił pierwszego gola, również jako najmłodszy gracz w historii USL (15 lat, 6 miesięcy, 13 dni). Było wiadomo, że kwestią czasu jest debiut w MLS. W pierwszej drużynie zadebiutował jako drugi najmłodszy piłkarz w historii ligi – mówi Przepiórka.

– Od tamtej pory był niesamowity hype na tego piłkarza. Chłopak zajmował czołowe miejsca we wszystkich możliwych rankingach, ale tak naprawdę nie był ważną częścią zespołu. Dopiero w tym sezonie wszystko się zmieniło. Davies od samego początku był podstawowym zawodnikiem, od którego wreszcie wiele zaczęło zależeć, który udźwignął presję i pokazał, że nie jest już tylko talentem, a przede wszystkim piłkarzem. Z tygodnia na tydzień rósł w oczach i stawał się pierwszoplanową postacią kanadyjskiej drużyny – dodaje Przepiórka.

Kolejnym wyróżnieniem, jakie spłynęło na tego młodego piłkarza, było powołanie do drużyny MLS All-Stars. Zespół złożony z gwiazd amerykańskiej ligi co roku gra mecz towarzyski z jakąś silną europejską ekipą. Dla Daviesa to było pierwsze takie powołanie. Przeciwnikiem był Juventus, który przebywa na zgrupowaniu w USA bez kilku kluczowych zawodników. 17-latek spędził na boisku 60 minut. W regulaminowym czasie padł remis 1:1, a po nim rozegrano rzuty karne. Je lepiej egzekwowała włoska ekipa.

Mimo młodego wieku Davies zaczyna także odgrywać ważną rolę w swojej reprezentacji. Ma za sobą rozegranych dopiero sześć meczów w koszulce narodowej, a podobnie jak w klubie są z nim związane ogromne nadzieje. W swojej historii Kanada tylko raz zagrała na mistrzostwach świata w 1986 roku. Marzeniem Kanadyjczyków jest zakwalifikowanie się do imprezy w Katarze. Czy 17-latek może poprowadzić swoją nową ojczyznę na mundial?

Alphonso Davies był już gwiazdą Kanady podczas Złotego Pucharu CONCACAF 2017, gdzie został m.in. królem strzelców. Ciągnął grę tej reprezentacji i w przyszłości będzie podobnie. Nie wierzę jednak w awans na MŚ 2022. Po pierwsze Kanadyjczycy muszą najpierw przejść eliminacje wstępne, a potem pokonać Meksyk, USA czy Kostarykę. Historia Panamy z tego roku jest na ten moment niemożliwa do powtórzenia (złożyło się na to tak wiele czynników i elementów losowych, że jest to niewiarygodne). Realnym celem są MŚ 2026 organizowane m.in. przez Kanadę. Alphonso Davies ma być docelowo jednym z liderów tej drużyny – odpowiada Przepiórka.

Przenosiny do Monachium

W wyścigu po Alphonso Daviesa wystartowało kilka wielkich europejskich zespołów. Kanadyjczyka chciał mieć u siebie m.in. Real Madryt. Ostatecznie z 17-latkiem i z Vancouver Whitecaps dogadał się Bayern Monachium. Mistrz Niemiec aktualnie przebywa w USA, gdzie przygotowuje się do nowego sezonu. Dzięki temu można było dopiąć wszelkie szczegóły i oficjalnie zaprezentować nowego zawodnika. Davies trafi do Niemiec w styczniu.

Dla części fanów Bayernu transfer tego piłkarza mógł być zaskoczeniem. Ostatnio wszystko, co związane z Monachium, obracało się wokół „telenoweli” z transferem Roberta Lewandowskiego. A jak przyjęli to kibice „Bawarczyków”? – Osobiście nie odbieram tego jako wielkie zaskoczenie, gdyż pierwsze plotki o jego możliwym transferze pojawiły się już kilka miesięcy wcześniej. Mimo wszystko patrząc na politykę transferową Bayernu i skłonność do wydawania pieniędzy, to dla niektórych kibiców zaskoczeniem może być oczywiście fakt wydania sumy powyżej 20 milionów dolarów na zaledwie 17-letniego zawodnika – mówi Gabriel Stach, redaktor DieRoten.pl.

– Co do fanów Bayernu – jak to zwykle bywa w każdym klubie, część kibiców przyjęła to pozytywnie, podczas gdy inna grupa uznała to raczej za niepotrzebny ruch, gdyż Davies może okazać się niewypałem, w co jednak osobiście szczerze wątpię. Do tej pory widziałem cztery spotkania z jego udziałem w MLS i w szczególności utkwił mi w pamięci mecz z Minnesotą, gdzie ten dzieciak dosłownie wkręcał swoich rywali w ziemię – dodaje Stach.

W Monachium rywalami Daviesa do miejsca w składzie będą Kingsley Coman, Serge Gnabry, Franck Ribery oraz Arjen Robben. Poza tymi piłkarzami na bokach drugiej linii mogą grać także James Rodriguez oraz Thomas Mueller. Przyjście młodego Kanadyjczyka oznacza, że prawdopodobnie ktoś będzie musiał opuścić Bayern po sezonie. Czy to będzie Ribery lub Robben? – Niewykluczone, że obaj panowie pożegnają się z Bayernem po tym sezonie. Co więcej, Christian Falk (najlepiej poinformowany dziennikarz w sprawach Bayernu) na swoim forum sam zaznaczył, że sprowadzenie Daviesa będzie oznaczać pożegnanie się z którymś z duetu Robbery. Biorę jednak w ciemno, że będzie chodziło o obu. Sam „Bild” kilka tygodni temu wypuścił ciekawy artykuł, gdzie opisywał sytuację duetu Robbery, po czym zaznaczono, że dla obu jest to ostatni sezon w FCB – mówi dla nas Stach.

Nie ma co oszukiwać. Davies prosto z MLS trafi do poważnej drużyny europejskiej. Bayern ma „monopol” na Bundesligę, ale chce osiągać więcej w Lidze Mistrzów. Istnieją oczywiście obawy, czy piłkarz przychodzący z Kanady będzie prezentował odpowiedni poziom dla „Bawarczyków”. Wydaje się, że niemiecka ziemia jest dobra dla przybyszy z Ameryki Północnej. Dobrym przykładem jest choćby Christian Pulisic z Borussii Dortmund, który w ekipie z Zagłębia Ruhry świetnie się rozwinął.

A czy z Alphonso Daviesem będzie podobnie? – Nie zgadzam się zupełnie z opinią, że Davies może sobie nie poradzić w FCB. Fakt faktem MLS odstaje poziomem od innych lig w Europie, ale piłka w USA rozwija się i dojrzewa do tego stopnia, że coraz więcej zawodników z tej ligi ląduje w Europie. Dobrym przykładem może być Bundesliga, gdzie już przecież mamy Pulisica czy McKennie’ego. Oczywiście zawsze istnieje ryzyko, że nie poradzi sobie, ale w jego przypadku pozostaję optymistą, zwłaszcza po tym, co wyczynia w MLS jako 17-latek – odpowiada Stach.

– W samym Bayernie też odpowiednio zadbają o jego rozwój. Początkowo miał grać w U-19 i trenować z pierwszym zespołem, ale Brazzo ujawnił niedawno, że zaraz po swoim transferze zostanie rzucony na głęboką wodę. Wydaje mi się, że będzie to dobra opcja. Co ważniejsze, Alphonso jest skromny i wie skąd pochodzi. Jego starsi koledzy i sam trener Robinson podkreślają, że nie jest arogancki i w przeciwieństwie do swoich rówieśników jest otwarty na głos innych i ich rady. Jego historia jest bardzo smutna, ale zarazem może być dla niego wielkim bodźcem do zwojowania Europy w przyszłości. Początkowo owszem, może mieć problemy, ale wydaje mi się jednak, że będzie strzałem w 10, patrząc na to, jaki drzemie w nim potencjał – dodaje Stach.

***

Z miejsca na pewno nie będzie gwiazdą Bundesligi, ale warunki kontraktu muszą być zadowalające i nie chodzi tu tylko o rekord transferowy MLS oraz potencjalne zarobki. Bayern ma z pewnością plan na tego piłkarza. Plan, który przekonał Alphonso i jego doradców. Jeżeli nie zostanie od razu rzucony na głęboką wodę, to talent powinien się obronić.Katarzyna Przepiórka, AmerykańskaPiłka.pl

Obserwując niesamowity rozwój Alphonso Daviesa, można patrzeć optymistycznie na jego przyszłość. Jako 17-latek wyróżnia się w MLS, a zainteresowane nim były czołowe drużyny ze Starego Kontynentu. W 2019 roku w Monachium przekonamy się, jak duża jest skala jego taletnu. Kanadyjczyk może zostać następcą legendarnego duetu Robbery i wpisać się na zawsze w historię Bayernu. Prawdopodobnie zostanie najlepszym zawodnikiem z Kanady w jej piłkarskiej historii. Ale na razie zejdźmy na ziemię i oglądajmy jego popisy na amerykańskiej ziemi. Ma jeszcze coś do udowodnienia w Vancouver.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze