Odra Wodzisław Śląski ma nowego właściciela. Po burzliwych negocjacjach większościowy pakiet akcji znalazł się w rękach czeskiej firmy Rovina.
Z funkcji przewodniczącego rady nadzorczej zrezygnował Andrzej Rojek, który miał sporo udziałów w klubie.
– Trzeba dać chłopcom możliwość podjęcia decyzji co dalej. Wydaliśmy zgodę na sprzedaż akcji. Dla mnie oznacza to rezygnację nie tylko z funkcji przewodniczącego rady nadzorczej, ale także z członkostwa w radzie – powiedział Rojek.
Przypomnijmy, że większość kibiców i samych piłkarzy Odry jako głównego winowajcę obecnej, fatalnej kondycji klubu wskazuje właśnie Czechów, którzy ponownie wkroczyli do gry. To przedstawiciele Roviny toczyli zażarte boje z polską częścią zarządu, czy wprowadzili na stanowisko dyrektora sportowego i tymczasowego trenera, Pulpita, który raczej wiele dobrego dla Odry nie zrobił. Wydawało się, że czeski film znalazł swój koniec wraz z pojawieniem się Dariusza Kozielskiego, który wszedł w posiadanie pakietu większościowego akcji wodzisławskiej ekipy, jednak miał zbyt mało czasu na naprawę błędów przeciwników i po heroicznej walce klub spadł do I ligi. Pociągnęło to za sobą odejścia większości zawodników. Zamieszanie wywołane degradacją momentalnie wykorzystali Czesi, którzy postanowili wrócić do zespołu, jednocześnie tworząc jeszcze większe zawirowania. Mówi się, że kolejne błędy mogą doprowadzić do upadku Odry, pozostaje więc mięć nadzieję, że tym razem nowi właściciele wykażą się przemyślanymi ruchami.










