Arkadiusz Malarz podpisał roczny kontakt ze spadkowiczem z Bełchatowa. Były golkiper wraca do Polski po wieloletnich europejskich wojażach.
Urodzony w Pułtusku Malarz nie nagrał się w Polsce zbyt dużo. 24 mecze w Świcie Nowy Dwór Mazowiecki, później dziesięć spotkań w barwach Amiki Wronki i raptem dwa w poznańskim Lechu. Następnie przeniósł się do greckiej Skody Xanthi, w której zanotował imponującą serię siedmiu spotkań bez straty bramki. Dobry sezon zaowocował transferem do Panathinaikosu Ateny. Polski bramkarz kosztował stołeczny zespół pół miliona euro. Kolejne klubu Malarza nie były już tak renomowane – OFI Kreta, Larissa, Limassol, Panachaiki Patras, a ostatnio AS Ethnikos Áchnas.
Malarz wzmocni konkurencję na pozycji golkipera, na której na razie niepodważalnym numerem jeden jest Litwin Emilijus Zubas. Transfer nowego bramkarza jest dopiero drugim wzmocnieniem składu GKS-u w tym okienku transferowym. Wcześniej do Bełchatowa trafił serbski pomocnik Andreja Prokić. „Brunatni” pokazali jednak wiosną, że i bez dodatkowych zawodników potrafią grać w piłkę na przyzwoitym poziomie. Ich pierwszym rywalem w I lidze będzie beniaminek – Puszcza Niepołomice.










