Przed nami 14. kolejka I ligi. Kibice już niecierpliwie czekają na pierwszy gwizdek sędziego w meczu Sandecji Nowy Sącz z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Warto jednak zauważyć, że w tej kolejce możemy być świadkami kilku interesujących spotkań.
Dokąd idzie Podbeskidzie?
Absolutnym hitem będzie pojedynek czwartej w tabeli Sandecji z drugim – Podbeskidziem. Jeśli nowosądeczanie zwyciężą, to wyprzedzą w tabeli bielszczan, którzy na początku sezonu robili prawdziwą furorę. Teraz podopieczni Roberta Kasperczyka mają za sobą dwie porażki – z Piastem i Górnikiem Łęczna, więc w ich szeregach trudno o optymizm. Nie zapominajmy, że piłkarze z Bielska-Białej są opromienieni zwycięstwem w Pucharze Polski z PGE GKS-em Bełchatów, ten triumf potwierdził ich wysokie aspiracje, jednak na forum ligowym układa im się znacznie gorzej i o korzystny wynik może być jeszcze trudniej niż w meczu pucharowym. Sądząc po dotychczasowych wynikach Sandecji na własnym boisku, możemy być świadkami kolejnej przegranej „Górali”, bo przecież stadion w Nowym Sączu wydaje się robić jeszcze większe wrażenie niż Stadion Śląski w Chorzowie, nazywany niegdyś „kotłem czarownic”, na którym reprezentacja Polski wygrywała wiele ważnych meczów.
Koncentracja kluczem do sukcesu

Prowadzący w tabeli ligowej ŁKS Łódź zmierzy się w Katowicach z tamtejszym GKS-em. Faworytem są oczywiście goście, lecz nie mogą oni zlekceważyć katowiczan, gdyż doświadczeni zawodnicy z ulicy Bukowej z całą pewnością znajdą sposób na urwanie cennych punktów zdekoncentrowanym faworytom. Z kolei trzeci w tabeli Piast Gliwice spotka się w Radzionkowie z tamtejszym Ruchem. Wydaje się, że niepokonani do tej pory gliwiczanie są zdecydowanym faworytem, lecz historia nauczyła nas, że mecze pomiędzy drużynami z tego samego regionu rządzą się własnymi prawami, jednak jeśli Piast podejdzie do tego meczu z maksymalną koncentracją, to powinien wywieźć cenne punkty z gorącego terenu.
Na pozostałych stadionach
Emocji nie zabraknie również na pozostałych stadionach. W Polkowicach tamtejszy Górnik podejmie grającą w kratkę Pogoń Szczecin. Rewelacyjny beniaminek nie może czuć się jednak zbyt pewnie przed tym spotkaniem, bo szczecinianie choćby w ostatniej kolejce pokazali, że w piłkę grać potrafią. Innym ciekawym spotkaniem będzie starcie pomiędzy GKP Gorzów a Wartą Poznań. Poznaniacy mogą obecnie pozazdrościć siódmej pozycji w tabeli, jaką zajmuje GKP, lecz to boisko zweryfikuje, która z tych drużyn jest obecnie lepsza. Jesteśmy bardzo ciekawi, czy po efektownym zwycięstwie w ostatniej kolejce wysoką formę utrzyma MKS Kluczbork, który podejmie na swoim stadionie Górnika Łęczna. Interesujący będzie również pojedynek Termaliki Bruk-Betu Nieciecza z Flotą Świnoujście. Trener Mirosław Hajdo po ostatnich zawirowaniach jednak pozostał na stanowisku szkoleniowca beniaminka I ligi, lecz przed jego ekipą trudne zadanie zastopowania piątej w tabeli Floty. W Wodzisławiu tamtejsza Odra spotka się z KSZO Ostrowiec, który ma za sobą ciężki bój w Pucharze Polski, natomiast W Stróżach 16. w tabeli Kolejarz powalczy o punkty z 17. Dolcanem Ząbki.










