Nigdy nie spadła, nigdy nie spadnie?


Te drużyny nigdy nie zaznały smaku gry w niższej lidze

9 sierpnia 2018 Nigdy nie spadła, nigdy nie spadnie?
BAYERN MONACO-INTER FINALE DI CHAMPIONS LEAGUE

Gdy rzucimy okiem na europejskie ligi, wydaje nam się, że są one zazwyczaj podzielone na dwie grupy. Pierwsza stanowi drużyny, które co roku walczą o górną część tabeli, druga to beniaminkowie lub ekipy ciągle uciekające przed spadkiem. I nic bardziej mylnego. Wbrew pozorom istnieje bowiem tylko garstka klubów, które ani razu w czasie swojego istnienia nie zanotowały gry w niższych ligach. Oto lista tych niezłomnych…


Udostępnij na Udostępnij na

Hiszpania

Na początek weźmiemy pod lupę jedną z najlepszych lig w Europie, La Liga. I tutaj raczej nikogo nie zaskoczy fakt, iż dwa elitarne kluby Hiszpanii – Real Madryt i FC Barcelona – grają w niej od samego powstania. „Królewscy” całkowicie zdominowali rozgrywki, mając na swoim koncie obecnie 33 tytuły mistrzowskie. Do tego dochodzą triumfy w Lidze Mistrzów, a było ich dokładnie 13, co stanowi europejski rekord tego prestiżowego turnieju. Z kolei Katalończycy mogli cieszyć się z mistrzostwa aż 25 razy. Na własnym podwórku uczestnicy Gran Derbi nie mają sobie równych, więc nic dziwnego, że mówiąc o La Liga, myślimy o dwóch gigantach. Ku zaskoczeniu, w najwyższej klasie rozgrywkowej nieprzerwanie gra również… Athletic Bilbao. Jeden z najstarszych uczestników oraz ośmiokrotny mistrz Hiszpanii tylko raz w historii otarł się o strefę spadkową, lecz ostatecznie zdołał się uratować. Na przestrzeni lat drużyna z Bilbao przeważnie zajmowała środek tabeli. Co ciekawe, klub z Baskonii prowadzi surową politykę, opierającą się na  zatrudnianiu piłkarzy mających wyłącznie pochodzenie baskijskie. Tym bardziej zasługuje na wielkie uznanie.

Anglia

W Anglii, będącej kolebką futbolu, sytuacja z najwyższą klasą rozgrywkową wyglądała nieco inaczej aniżeli w innych krajach. Mimo iż angielska ekstraklasa miała swoje początki jeszcze w XIX wieku, to za datę oficjalnego powstania tej prestiżowej uznaje się rok 1992. Kiedyś ligowe spotkania nie przyciągały tak ogromnej uwagi, stąd też pomysł przeprowadzenia reformy. I tak, od tamtego czasu możemy śledzić poczynania najlepszych zespołów Premier League. Biorąc pod uwagę drużyny, które przewinęły się przez ligę, tylko sześć z nich nigdy nie odnotowało spadku. Najbardziej utytułowany Manchester United, dwa kluby z Liverpoolu – Everton i Liverpool FC – oraz trzy ekipy z Londynu – Chelsea Londyn, Tottenham Hotspur i Arsenal Londyn. Jednakże gdyby spojrzeć wstecz, to „Kanonierzy” są tymi, którzy nieprzerwanie od 1919 mogą cieszyć się grą wśród elity.

Włochy

Kluczowy sezon Serie A datuje się na lata 1929/1930. Jako pierwszy mistrzostwo w nowych rozgrywkach zdobył Inter Mediolan. Ten sam klub, mogący się poszczycić osiemnastoma tytułami, ani razu nie znalazł się na zapleczu włoskiej ligi. Bliski tego osiągnięcia mógł być Juventus Turyn. Rekordzista pod względem trofeów rodzimej ligi. 34-krotny triumfator w 2005 roku zdobył kolejne scudetto, lecz afera korupcyjna, w którą był zamieszany, sprawiła, że „Stara Dama” została zdegradowana do Serie B. „Bianconeri” jednak szybko opuścili tamte szeregi, powracając na należne im miejsce.

Niemcy

W niemieckiej Bundeslidze, utworzonej w 1962 roku, drużyna, która nigdy nie spadła z ligi…, właśnie z niej spadła. Hamburger SV, bo o nim mowa, do poprzedniego sezonu był całkowitym rekordzistą pod względem obecności w spotkaniach o najwyższą stawkę. Zmagający się od kilku lat z problemami klub nie zdołał się uratować i tym razem będzie próbował wrócić na piedestał. Nie oznacza to, że prócz HSV nie ma drużyny, która zagrałaby wszystkie sezony w Bundeslidze. Bo wykorzystując nieobecność klubu z Volksparkstadion, rekord ten może pobić w największym stopniu utytułowany i najlepszy na niemieckiej ziemi, Bayern Monachium. Tylko przypadek sprawił, że świat nie ujrzał Bawarczyków przy zakładaniu Bundesligi. Powód – lepszym zespołem z regionie Bawarii był TSV 1860 Monachium. I to on zadebiutował kosztem rywala w najwyższej klasie rozgrywkowej. Ale Bayern szybko udowodnił, że nie na darmo jest zdobywcą 28 tytułów mistrzowskich, i tę znakomitą passę utrzymuje do dzisiaj.

Portugalia

„Wielka Trójka”, czyli Benfica Lizbona, FC Porto i Sporting Lizbona. Te trzy zespoły od 1938 roku wiodą prym na portugalskich boiskach. Najbardziej utytułowana Benfica na zmianę z pozostałą dwójką toczą każdego sezonu walkę o pierwsze miejsce. Tylko Belenenses (w 1946 roku) i Boavista (w 2001 roku) potrafiły przerwać rządy hegemonów. Nic dodać, nic ująć. Całkowita dominacja tej trójki nad zespołami z całego kraju.

Szkocja

W Szkocji, podobnie jak w Portugalii, tylko dwa zespoły od lat gryzły się o miano tego najlepszego. I co ciekawe, 54-krotny mistrz tamtejszej ligi – Glasgow Rangers – zmuszony został w 2012 roku do opuszczenia czołowych rozgrywek z powodu bankructwa. Sytuacja była na tyle zła, że klub z Ibrox Stadium musiał zaczynać swoją przygodę z futbolem od najniższej, czwartej ligi. Po czterech latach niedoli Rangersi powrócili na salony. Dlatego gdyby teraz patrzeć na całokształt, to Celtic Glasgow zostaje jedyną drużyną, która nie doświadczyła relegacji. W ciągu istnienia Scottish Premiership, a także jej wcześniejszych postaci, „The Bhoys” są niekwestionowanym rekordzistą. Nawet mniejsza liczba triumfów mistrzowskich względem lokalnego przeciwnika (49) z pewnością długo nie pozbawi należnego im miejsca. Najważniejsze, że obecnie kibice znów mogą być świadkami emocjonujących spotkań „Old Firm”.

Austria

Austriacka BundesLiga została utworzona w 1911 roku. Od tego czasu fundamentalną liczbą mistrzostw mogą pochwalić się dwaj odwieczni konkurenci ze stolicy. Rapid nieco wyprzedza pod tym względem Austrię Wiedeń i właśnie te kluby nieprzerwanie od początku rozgrywek grają na najwyższym szczeblu.

Turcja

Chyba nie zdziwi nikogo fakt, że również Turcja posiada własną „Trójcę”. Trzy drużyny ze Stambułu: Galatasaray, Fenerbahce i Besiktas w każdym sezonie dbają o to, by nie znaleźć się w strefie spadkowej. Jeśli chodzi o bycie czempionem, tylko Trabzonspor i Bursaspor zdołały zakłócić stambulskim ekipom regularne osiąganie czołowych miejsc.

Grecja

Od 1927 roku, kiedy to założono obecną Superleague Ellade, Grecy swoją uwagę kierowali na Olympiakos Pireus i Panathinaikos Ateny. To dwie najlepsze nierelegowane ekipy mogące się pochwalić bogatym zbiorem laurów w swych gablotach.

Polska

A jak wygląda sytuacja u nas? Pomijając fakt, że nazwa najwyższego szczebla rozgrywek ligowych spotkań w Polsce była niejednokrotnie zmieniana, to w całej ich historii tylko Legia Warszawa rozegrała największą liczbę sezonów. Stołeczny klub tylko raz odnotował spadek, w 1936 roku. Na stare śmieci powrócił po okresie wojennym, a dokładniej w 1948. Od tej chwili „Wojskowi” brali udział we wszystkich edycjach, stając się przy tym bezapelacyjnym dominatorem. Oczywiście w kwestii utrzymywania się w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze