Dla drużyny Villarreal CF obecny sezon jest bardzo udany. Podopieczni Marcelino grają w półfinale Pucharu Króla, zajmują wysokie 6. miejsce w tabeli La Liga oraz dalej liczą się w walce o końcowe zwycięstwo w Lidze Europejskiej. W czym tkwi sekret świetnych rezultatów oraz efektownej gry ekipy z El Madrigal?
Villarreal to klub z bogatą tradycją, który swoje największe sukcesy święcił w latach 2004-2008. Drużyna prowadzona przez Diego Forlana, Juana Romana Riquelme oraz Marcosa Sennę zdołała m.in. dotrzeć do półfinału Ligi Mistrzów oraz wywalczyć 3. pozycję w tabeli Primera Division. Z ówczesną drużyną trenowaną przez Manuela Pellegriniego liczyły się największe futbolowe marki. To właśnie ”El Submarino Amarillo” w 2006 roku wyeliminowali w ćwierćfinale Ligi Mistrzów Inter Mediolan. Po odejściu Pellegriniego ze stanowiska trenera, klub zdołał jeszcze zagrać w półfinale Ligi Europy, co jest jego jak na razie ostatnim znaczącym sukcesem.
W sezonie 2011/12 nastąpiła katastrofa. Villarreal z solidnego zespołu, z ambicjami na minimum 5-6 miejsce w tabeli przeistoczył się w ”chłopców do bicia” oraz głównego dostarczyciela punktów dla drużyn z górnej części tabeli. W klubie zapanował chaos. W samym 2012 roku przez Villarreal przewinęło się czterech trenerów, a 13 maja ”Żółta Łódź Podwodna”, po 12 latach gry na najwyższym poziomie, spadła do Segunda Division. Wydawać by się mogło, że powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej nie będzie problemem, lecz pierwsze 21 kolejek na zapleczu La Liga nie mogły napawać optymizmem. Villarreal zajmował siódmą pozycję w tabeli i wszystkie znaki na niebie wskazywały na to, że ta sytuacja się nie poprawi. Do czasu…
Cudotwórca, który zapewnił stabilność
15 stycznia 2013 roku klub ogłosił, że ze stanowiskiem trenera pierwszej drużyny pożegna się Julio Velazquez. Jego miejsce zajmie Marcelino Garcia. Ten ruch ze strony zarządu Villarrealu okazał się strzałem w dziesiątkę. Marcelino awansował z drużyną z El Madrigal do Primera Division zaledwie po roku gry na jej zapleczu. Już w pierwszym sezonie w La Liga ”Żółta Łódź Podwodna” zajęła 6. miejsce w tabeli, co umożliwiło jej grę w tegorocznej edycji Ligi Europejskiej. Ale tak naprawdę obecny sezon jest owocem ciężkiej pracy Marcelino, która daje niebywałe efekty. Tak spektakularnej gry oraz świetnych wyników kibice Villarreal nie widzieli od dawna. Od 6 listopada 2014 aż do 1 lutego 2015 roku ”El Submarino Amarillo” nie przegrali żadnego meczu we wszystkich rozgrywkach, w których występują (La Liga, Puchar Króla, Liga Europejska).
Oglądając spotkanie w wykonaniu obecnie szóstej drużyny w tabeli La Liga (jedynie 3 punkty straty do czwartej Valencii) możemy dojść do wniosku, że ci piłkarze są wyzbyci wszelkich kompleksów oraz zdolni do podjęcia walki z każdym zespołem, o czym przekonała się Barcelona. To właśnie Katalończycy w dwóch ostatnich meczach z Villarrealem stracili aż 3 gole, mimo że oba spotkania okazały się dla nich zwycięskie. Ku uciesze kibiców ”Żółta Łódź Podwodna” gra widowiskowy i miły dla oka futbol. Potrafią stwarzać sobie wiele sytuacji bramkowych, a rotacja, którą często stosuje trener zapewnia powiew świeżości. Marcelino nie boi się również stawiać na młodych zawodników, Hiszpan obdarzył zaufaniem Luciano Vietto, który w każdym meczu swoją grą oraz skutecznością udowadnia trenerowi, że się nie pomylił.










