Niewielu przed sezonem spodziewało się, że po sześciu kolejkach w Serie A liderem będzie Inter Mediolan, a tuż za nim znajdzie się Fiorentina. 6. kolejka miała przebiegać pod znakiem innego meczu, Napoli – Juventus, ale dwie rewelacje z początku sezonu skradły tym drużynom miano hitu kolejki.
Obecny sezon dla Interu oraz Fiorentiny nie mógł zacząć się lepiej. Obie drużyny są do tej pory niepokonane. Lepszy start zaliczyli „Nerazzurri”, gdyż prowadzą oni w tabeli z kompletem punktów. Z kolei Fiorentina pomimo rewolucji kadrowej, którą przeszła latem, oraz zmiany na stanowisku trenera straciła punkty, przegrywając w 2. kolejce z Torino.
Dla obu zespołów dzisiejsze spotkanie będzie istotnym sprawdzianem. Będący rewelacją rozgrywek Inter ma świetną okazję na odparcie zarzutów, że gra brzydko i nudno. Podopieczni Roberto Manciniego tylko w jednym meczu potrafili strzelić więcej niż jedną bramkę. Pomimo dobrych wyników na drużynę z Mediolanu spadają nieśmiałe słowa krytyki, na które podczas przedmeczowej konferencji prasowej odpowiedział włoski szkoleniowiec.

– To, co się mówi o naszej grze, nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Mogą sobie nas oceniać pod względem tego, czy gramy dobrze czy źle. Bardzo bym sobie życzył, by te komentarze nie ustawały, a my nadal zajmowali pierwsze miejsce w tabeli – komentował.
Postawy Interu broni były trener AC Milan, Fabio Capello, mówiąc, że patrząc na wyniki osiągane przez „Narrazurrich”, nie mają oni takiego obowiązku. Coś w tym rzeczywiście jest. Inter co prawda przeprowadził latem kilka ciekawych transferów, ale dla podopiecznych Manciniego najważniejsze powinny być zwycięstwa, których klubowi w ostatnich latach tak bardzo brakowało.
Wygrane po 1:0 odnoszone przez Inter nie są atrakcyjne dla widzów przed telewizorami, ale lokalni kibice mogą być zadowoleni, bo ich klub wreszcie wrócił na właściwą ścieżkę. Tak się właśnie dzieje, ponieważ już teraz, na starcie rozgrywek, słychać nieśmiałe komentarze o scudetto, które samo w sobie nie jest najważniejszym celem dla walczącego o powrót do Ligi Mistrzów Interu.
Kolejnym pozytywnym faktem tego rodzaju rezultatów są czyste konta, które pokazują, jak dobrze drużyna z Mediolanu spisuje się w defensywie. To właśnie świetna postawa tej formacji jest fundamentem dotychczasowej gry klubu z San Siro. Zarówno Gary Medel, jak i Miranda oraz Jeison Murillo spisują się bez zarzutu. Na wysokim poziomie ustabilizował formę rezerwowy Andrea Ranocchia. Do dobrej postawy w obronie przyczynia się także solidna druga linia, której z miejsca liderem został Felipe Melo, a kolejny z nowych nabytków, Geoffrey Kondogbia, z każdym meczem poczyna sobie coraz lepiej. Gorzej spisuje się ofensywne trio: Jovetić – Icardi – Perisić, ale pomimo problemów ze skutecznością dwóch pierwszych strzeliło już cztery bramki.












