W historii piłki nożnej mamy wiele przypadków reprezentacji bądź klubów niewykorzystujących swojego potencjału. Ostatnimi czasy o takim przypadku mówi się w kontekście PSG. Potentat finansowy położony w jednym z najbardziej znanych miast na świecie, Paryżu, nie potrafi pokazać swojej siły poza Francją. W europejskich pucharach po raz trzeci z rzędu odpadł w 1/8 finału Ligi Mistrzów mimo takich zawodników jak Neymar, Buffon czy Mbappe w składzie.
Podobnie jak paryżanie przepełniony bardzo dobrymi zawodnikami WKS nie potrafił się wspiąć powyżej pewnego poziomu. Zawodnicy z Czarnego Lądu ani razu przez osiem lat nie wyszli z grupy na mistrzostwach świata. Na domiar złego dopiero w 2015 roku, kiedy niektórzy zeszli ze sceny, sięgnęli po Puchar Narodów Afryki. Jak wypadali na poszczególnych turniejach?
Początek złotej generacji
Początkiem złotej ery określa się 2006 rok ze względu na dotarcie do finału Pucharu Narodów Afryki i awans do mistrzostw świata w Niemczech. Gracze WKS w tamtym czasie zaczęli się przebijać w renomowanych europejskich klubach i budować swoją markę. Chociażby Didier Drogba w tamtym czasie był maszynką do strzelania bramek, a Bonaventure Kalou był po świetnym sezonie w PSG.
Jednak jak się okazało, takie nazwiska to było za mało, aby wyjść z grupy śmierci na mistrzostwach świata. Wybrzeże Kości Słoniowej trafiło do grupy z Argentyną, Holandią i reprezentacją Serbii i Czarnogóry. Ciekawy jest przypadek tej ostatniej reprezentacji. Czarnogóra ogłosiła niepodległość na kilkanaście dni przed rozpoczęciem mundialu, jednak mimo to do Niemiec Serbowie pojechali pod szyldem reprezentacji Serbii i Czarnogóry.
Wybrzeże Kości Słoniowej w pierwszych dwóch meczach musiało się zmierzyć z potęgami w postaci Argentyny i Holandii. W tamtym czasie w Argentynie szaleli młody Leo Messi, Hernan Crespo, Javier Saviola czy Esteban Cambiasso. „Oranje” nie wyglądali gorzej. Niemieckie boiska podbijali Arjen Robben, Robin van Persie czy Ruud van Nistelrooy. Obydwa mecze zakończyły się porażkami WKS 1:2. Potem został mu już tylko mecz o honor z Serbią i Czarnogórą. Ekipa z Bałkanów prowadziła w pewnym momencie 2:0, jednak „Słonie” ostatecznie zdobyły trzy bramki i wygrały 3:2. Nadzieją miał być turniej rozgrywany dwa lata później – Puchar Narodów Afryki 2008.
Czwarte miejsce w Ghanie
Zawodnicy Wybrzeża Kości Słoniowej na PNA jechali w roli głównego kandydata do zgarnięcia złotego medalu. Bracia Toure, Emanuel Eboue, Didier Drogba, Salomon Kalou czy Arthur Boka. Takie nazwiska to gwarant jakości i jedni z najlepszych piłkarzy na swoich pozycjach w Afryce.











