Nie ulega wątpliwości, że reprezentacja Niemiec będzie jednym z faworytów najbliższych mistrzostw świata. Wolfgang Niersbach, prezes DFB, sugeruje, że nawet w wypadku porażki Joachim Löw może zachować posadę.
Przypomnijmy, że ostatni sukces na mistrzostwach świata reprezentacja Niemiec odniosła jeszcze przed zjednoczeniem kraju, a dokładnie w 1990 roku. Od tego czasu udało jej się wygrać tylko raz mistrzostwa Europy i to siedemnaście lat temu. Nic więc dziwnego, że w ankiecie „Kickera” prawie 70% kibiców stwierdziło, że nie chce przedłużenia kontraktu z Joachimem Löwem przed mundialem w Brazylii.
– Nie ma presji. Nie ma też planu B – powiedział Niersbach w kontekście przyszłości Löwa. Dodał także, że przedłużenie współpracy nie musi zależeć od wyniku na mistrzostwach świata: – Löw nie musi wygrać mistrzostwa z zespołem narodowym. Wiemy, że mamy wielkiego trenera, który jest w pełni akceptowany i ma bardzo dobry kontakt z zawodnikami. Jest uznawany za autorytet zarówno zawodowy, jak i osobowy.
Reprezentacja Niemiec wygrała w piątek mecz z Kazachstanem 3:0 i jest coraz bliżej awansu do mistrzostw świata. We wtorek zagra z tym samym rywalem, tym razem w swoim kraju.