Władze „Los Merengues” postanowiły, że dopiero po zakończeniu obecnego sezonu zdecydują, czy zgodzą się na transfer lub wypożyczenie 20-letniego zawodnika. Na pozyskaniu Hiszpana bardzo zależy zwłaszcza Liverpoolowi.
Sergio Canales był jednym z bohaterów na rynku transferowym ubiegłego sezonu. Do Realu przeszedł mniej więcej za cenę 5 milionów euro z Racingu Santander, gdzie zbierał świetne noty oraz przez dwa sezony (jako nastoletni pomocnik) rozegrał 31 spotkań, w których strzelił siedem goli. „Los Blancos” wygrali rywalizację o tego zawodnika z wieloma innymi hiszpańskimi zespołami, jednak władze klubu ze stolicy, po konsultacji z Jose Mourinho, oceniły, że trzymanie perspektywicznego zawodnika na ławce rezerwowych może nie być najlepszym rozwiązaniem dla klubu i samego piłkarza. Bardzo prawdopodobne jest zatem, że po zakończeniu obecnego sezonu, Canales zostanie wypożyczony lub sprzedany (mało prawdopodobne) do klubu, w którym będzie mógł nabrać doświadczenia. W tym sezonie wystąpił zaledwie dziesięciokrotnie (osiem razy w lidze, dwa w Lidze Mistrzów), jednak tylko dwukrotnie w podstawowym składzie.
Na pozyskaniu młodego zawodnika bardzo zależy Liverpoolowi, który od kilku tygodniu stara się wypożyczyć pomocnika. W styczniu natomiast Real odrzucił dwie oferty wypożyczenia z West Hamu i Blackburn. Latem jednak, jak oświadczył agent i ojciec piłkarza, Angelo Canales, wszystkie strony jeszcze raz przedyskutują przyszłość perspektywicznego zawodnika, który, jak sam przyznaje, jest bardzo zadowolony z gry w Madrycie.










