Nie powtórzy się już historia z zeszłego roku. Wydział Dyscypliny PZPN podjął decyzję o odstąpieniu od orzeczenia kary dla Widzewa. Taka decyzja oznacza, że łodzianie mogą już spokojnie myśleć o ekstraklasie.
Wydział Dyscypliny uznał odpowiedzialność łódzkiego klubu za czyny popełnione przez Wojciecha Szymańskiego. WD odstąpił jednak od wymierzenia kary. Działacze uznali, że zeszłoroczna degradacja jest wystarczającą nauczką dla łodzian.
– Czekamy na uzasadnienie tej decyzji. Wydział Dyscypliny uznał odpowiedzialność dyscyplinarną klubu, choć nawet nie ma procesu sądowego przeciwko Szymańskiemu. Dlatego nie zgadzamy się z tą oceną. Wyrok jest jednak dla nas korzystny i co ważne, kończy możliwość karania nas za działania Wojciecha Szymańskiego. Będziemy wreszcie mogli w spokoju pracować nad sportowym rozwojem klubu, bez karnych niespodzianek – komentuje Marcin Animucki, prezes zarządu KS Widzew Łódź SA.
Widzew bez większych problemów wywalczył awans do ekstraklasy. Na dwie kolejki przed końcem rozgrywek I ligi ma 16 pkt przewagi nad drugim Górnikiem Zabrze.










