Neymar przedłużył kontrakt z Santosem do 2014 roku, ucinając tym samym plotki łączące go z Realem Madryt. Brazylijczyk miał przenieść się na Estadio Santiago Bernabeu latem przyszłego roku.
19-letnia brazylijska gwiazda złożyła podpis pod nową umową wczoraj, tłumacząc się, iż była to „decyzja rodzinna”. Kilka dni temu bardzo głośno było o tym, że dyrektor generalny Realu Madryt Miguel Pardeza udał się do Brazylii, aby zapłacić pierwszą ratę za utalentowanego napastnika.
– Jestem bardzo szczęśliwy, to najważniejsza decyzja w moim życiu, w podjęciu której pomogli mi mama, tata, siostra i wszyscy przyjaciele. Chciałbym im za to podziękować. Swoje podziękowania kieruję także kibicom za ich uczucia żywione do mnie i oczywiście Santosowi. Jestem szczęśliwy, że zostanę tutaj do 2014 roku – powiedział Neymar.
Na oficjalnej stronie Santosu od razu pojawiła się informacja o sfinalizowaniu nowej umowy wraz ze zdjęciem, przedstawiającym piłkarza z symboliczną koszulką. – Historia Neymara z Santosem trwać będzie do mundialu w 2014 roku – możemy przeczytać w komunikacie.
19-letni napastnik na konferencji prasowej zwołanej po podpisaniu kontraktu pojawił się w koszulce z napisem „dobrze jest być królem” i liczbą 2014 usytuowaną na plecach.
– Faktem jest, że Neymar zostanie u nas do mistrzostw świata w 2014 roku. Nigdy nie ukrywałem i przez cały czas deklarowałem to, że go nie sprzedamy – powiedział Oliveira Ribeiro, prezes Santosu.
– Nie chcę być najlepszy na świecie, chcę wygrywać najważniejsze tytuły na świecie. Teraz są nimi Copa Libertadores i klubowe mistrzostwa świata z Santosem – wyznał zaś sam zawodnik. Na sam koniec dodał jednak tajemniczo, że „nikt nie wie, co wydarzy się jutro”.










