Drużyna Górnika wykonała kawał dobrej roboty w okresie przygotowawczym, więc szkoleniowiec jest spokojny o formę swoich podopiecznych przed meczem z Piastem Gliwice. Jego zdaniem pucharowa porażka z Flotą była wstrząsem dla piłkarzy i wpłynie mobilizująco na zespół.
Trener Nawałka o przygotowaniach:
– Rozpoczynamy sezon z nowymi nadziejami. Podchodzimy do startu rozgrywek bardzo optymistycznie, a ten optymizm opieramy na dobrze przepracowanym okresie przygotowawczym. Byliśmy na trzech obozach, których organizacja, a także jakość pracy wykonanej przez piłkarzy były na bardzo wysokim poziomie, więc jestem zadowolony. Do piątkowego meczu podchodzę z dozą entuzjazmu i niepokoju, bo pierwszy pojedynek zawsze wyzwala w nas takie emocje.
Trener Nawałka o trudnościach:
– Niewątpliwie czeka nas trudny sezon. Kadrę zasiliło wielu nowych zawodników, a trzeba pamiętać, że wkomponowanie ich w naszą strategię i taktykę zabierze trochę czasu. Wierzę, że nowi piłkarze będą grali na wysokim poziomie i godnie zastąpią tych, którzy z zespołu odeszli. Poprzeczka została zawieszona wysoko i na pewno nie mają łatwego zadania.
– Drugą kwestią jest stadion. Doskonale wiadomo, że u siebie gramy dobrze, mając za sobą dwunastego zawodnika w postaci kibiców. Niejednokrotnie w trudnych momentach dzięki dopingowi dostawaliśmy wiatr w żagle, nawet przy ograniczonej widowni. Obecnie miejsce rozgrywania naszych spotkań w roli gospodarza to duży znak zapytania. Dlatego jesteśmy przygotowani na wariant gry poza Zabrzem.
Trener Nawałka o przegranym meczu z Flotą:
– Porażka nie stanowi dla nas problemu w kontekście meczu z Piastem. Wręcz przeciwnie! Wierzę, że ten wstrząs dodatkowo zmobilizuje zawodników, którzy będą maksymalnie skoncentrowani.
Trener Nawałka o meczu z Piastem:
– Najbliższy mecz będzie swego rodzaju papierkiem lakmusowym, który pokaże, na co nas stać. Chociaż zdajemy sobie też sprawę z tego, że nie wszystko rozstrzygnie się już po pierwszym spotkaniu. Szanujemy przeciwnika, ale wierzymy w zwycięstwo i z entuzjazmem czekamy na pierwszy gwizdek. Pamiętamy, że runda kończy się w grudniu, więc sił i wspomnianego entuzjazmu musi nam wystarczyć na całą pierwszą część sezonu.
Trener Nawałka o sytuacji Prejuce’a Nakoulmy:
– Transferowe perypetie Prejuce’a Nakoulmy nie są problemem zarówno dla trenera, jak i zawodnika. Dla mnie sytuacja jest klarowna, bo byłem przygotowany na wariant A, czyli grę z Prejuce’em, i wariant B – już bez niego. Jego dyspozycja jest pewną niewiadomą, bo na treningach prezentuje się z bardzo dobrej strony, ale mecz o stawkę to zupełnie inna sprawa. Prejuce realizował ostatnio zindywidualizowany program treningowy, który miał wzmocnić jego ogólne przygotowanie fizyczne. Zawodnik odczuwa dużą chęć pokazania się z jak najlepszej strony i jest bardzo zmobilizowany.










