Jesus Navas udzielił wywiadu dziennikowi „As”. Mówił o planach na przyszłość – grze dla Sevilli i reprezentacji Hiszpanii.
Navas, który zaliczył niedawno debiut w reprezentacji, liczy na kolejne powołania od Vincente del Bosque i wyjazd do RPA. Jako że skrzydłowy Sevilli prezentuje dobrą formę, na przeszkodzie mogą stanąć tylko problemy natury psychicznej. Młody zawodnik ma trudności z adaptacją w nowych miejscach i raczej nie opuszcza na dłużej rodzinnego miasta.
Zespół Sevilli walczy w dalszym ciągu o wszystkie trzy trofea. W lidze hiszpańskiej ma dziewięć punktów straty do liderującej Barcelony, z którą zmierzy się także w rozgrywkach Copa del Rey. Z kolei w Lidze Mistrzów Andaluzyjczykom przyjdzie walczyć z drużyną CSKA Moskwa.
– Pozostajemy w grze o trzy trofea, a drużyna pokazuje naprawdę wysoki poziom. Powinniśmy starać się wygrać wszystkie z nich. Mam nadzieję, że do końca rozgrywek będziemy w gronie faworytów – powiedział Navas. – Oczywiście, jeśli będzie to możliwe, chciałbym pojechać do RPA.










