Pozycja numer dziesięć to zdecydowanie najbardziej prestiżowe dla piłkarza miejsce do występowania na boisku. Najlepsi ofensywni pomocnicy świata to gracze wybitni technicznie, kreatorzy akcji ofensywnych – innymi słowy ci, dla których publiczność przychodzi na stadiony. Inna sprawa, że takich prawdziwych „dyszek” z roku na rok jest coraz mniej. Kto z obecnie występujących na tej pozycji piłkarzy zasługuje na największy szacunek za minione dwanaście miesięcy?Przypomnijmy, w jaki sposób powstał ranking. Każdy z naszych redaktorów miał prawo ustalić swoją własną kolejność w gronie kandydatów, którym dopisywano kolejne wartości podobnie, jak punktuje się w wyścigach Formuły 1 (25 pkt. za pierwsze, 18 pkt. za drugie, 15 pkt. za trzecie miejsce i tak dalej, aż do 5. lokaty). Oto efekt.
5. Philippe Coutinho (25 lat, Brazylia, FC Liverpool)
W rankingu najlepszych „dziesiątek” idealnie było umieścić pięć nazwisk – różnica w punktach między piątym Philippe Coutinho a kolejnym piłkarzem była ogromna. Za co cenimy Brazylijczyka? 25-latek to godny następca wielkich rodaków na tej pozycji – Ronaldinho i Kaki. Szybki, świetny technicznie, uwielbiający dryblingi, ale nie nadużywający ich. Do tego bardzo dużo widzący, stąd często posyłający kapitalne prostopadłe podania. Błysk magii w deszczowym Liverpoolu. Przed Coutinho interesujący czas. Zainteresowanie Barcelony nie ustało, sam też chciałby spróbować sił w klubie o jeszcze większej presji. Pytanie tylko, czy jest sens zmieniać zespół przed mundialem, w czasie, gdy w Merseyside ma pewne miejsce w składzie i status gwiazdy? Brazylijczyk sam musi podjąć decyzję. Oby słuszną.
https://www.youtube.com/watch?v=5nJbhdChYP4
4. Isco (25 lat, Hiszpania, Real Madryt)
Jak wiele razy był wypychany przez media z Madrytu wie pewnie tylko on sam. Jak często mówiło się, że marnuje swój wielki potencjał i zapewne popadnie w przeciętność – pewnie podobnie. Okazało się jednak, że cierpliwość (obu stron) popłacała. Francisco Alarcon Suarez, czyli po prostu Isco zanotował drugi genialny rok z rzędu, jeszcze bardziej wzmacniając swoją pozycję w madryckiej i reprezentacyjnej szatni. 25-latek często był jedynym, któremu szło na boisku w ekipie „Królewskich” w drugiej części sezonu, nieraz ciągnąc ją całą na swoich barkach i wywalczając bezcenne punkty. Isco to zawodnik, który potrafi przesądzić o losach spotkania jedną indywidualną akcją, ale też gracz, który zdecydowanie woli asystować niż strzelać. Hiszpan znalazł się w tegorocznej jedenastce sezonu Ligi Mistrzów UEFA. Dodatkowo FIFPro znalazła dla niego miejsce w swojej drugiej najlepszej jedenastce roku na świecie. Kolejne dwanaście miesięcy może być tylko lepsze.
https://www.youtube.com/watch?v=cEUAd9d0FPU
3. Christian Eriksen (25 lat, Dania, Tottenham Hotspur)
O tym, że 25-latek z Tottenhamu to gracz z zupełnie innej planety przekonaliśmy się najdobitniej w czasie kopenhaskiego spotkania „Biało-Czerwonych” z Danią. Wtedy to na dziesięć zagrań wychodziło mu mniej więcej dwanaście. Na pocieszenie – nie byliśmy jedyni – Christian Eriksen wskoczył już ewidentnie na topowy poziom. Najskuteczniejszy Duńczyk w historii Premier League, najlepszy asystent ubiegłego sezonu i gracz roku w Tottenhamie. Strzelec 11 bramek w eliminacjach do mundialu (trzeci wynik w Europie po Robercie Lewandowskim i Cristiano Ronaldo), zdaniem selekcjonera jego kadry jeden z dziesięciu najlepszych piłkarzy świata. Czy jest aż tak dobry? Po tym co ostatnio prezentuje nie odsyłalibyśmy pana Age Hareide do psychiatry.











