Zapraszamy na trzecie już podsumowanie kolejki PKO Ekstraklasy. W minionej właśnie kolejce naszej ekstraklasy działo się naprawdę wiele. Arka Gdynia zdobyła pierwszy punkt, a Lech, Pogoń i Śląsk nie zwalniają tempa i wciąż zachwycają nas swoją grą.
Powoli zaczyna nam się kształtować ligowa tabela. Wiemy już, kto jest w tzw. gazie, a które ekipy najprawdopodobniej powalczą o utrzymanie. Przy okazji pierwszą bramkę w sezonie strzeliła Wisła Kraków. W meczu u siebie z Górnikiem wygrała 1:0, a zwycięską bramkę strzelił debiutant. Więcej o tym w dalszej części dzisiejszego podsumowania.
(Ekstra)klasa sama w sobie
Przechodzimy do pozytywów trzeciej kolejki naszej ligi. Jako pierwsi na pochwałę zasługują młodzi zawodnicy Zagłębia Lubin. Podopieczni trenera Bena van Daela przegrywali z Jagiellonią Białystok 0:2. W drugiej połowie do głosu doszli jednak zawodnicy Zagłębia, a konkretniej Patryk Szysz i Łukasz Poręba. Obaj młodzieżowcy strzelili po jednej bramce i uratowali punkt po bardzo trudnym spotkaniu.
Z drugiej strony Jagiellonia Białystok oprócz gorszego epizodu także rozegrała świetny mecz. I mimo tej słabszej chwili „Jaga” zasługuje na pochwałę za bramkę na 2:0. Oto cała akcja i piękne uderzenie Imaza:
Pierwszym indywidualnym wyróżnionym jest napastnik Cracovii Rafael Lopes. Portugalczyk w meczu przeciwko Rakowowi Częstochowa zdobył drugą bramkę w trzech ligowych spotkaniach. Lopes znajduje się w niezłej formie i jest jednym z najlepiej prezentujących się zawodników Cracovii.
Jako ostatni wyróżnienie otrzymuje debiutant w drużynie Wisły Kraków. Mowa o Victorze Moya Martinezie, który w ostatniej sekundzie meczu zdobył zwycięską bramkę, pierwszą w tym sezonie dla „Białej Gwiazdy”. Wychowanek hiszpańskiego Villarrealu zagwarantował swojej drużynie trzy punkty i poprawił pozycję Wisły w tabeli.











