Trener Realu Madryt na konferencji prasowej przed jutrzejszym meczem o Superpuchar Hiszpanii bardziej martwi się o psychikę piłkarzy niż o to, czy Real zdobędzie trofeum.
Przed rewanżowym spotkaniem o Superpuchar Hiszpanii, które „Los Blancos” przegrali przed tygodniem na Camp Nou z Barceloną 2:3, Jose Murinho nie traci wiary w ostateczne zwycięstwo. – Wszystko jest możliwe. Jutro będziemy bronić się ze wszystkich sił, kiedy Barcelona będzie miała piłkę, i atakować, gdy my będziemy w jej posiadaniu – powiedział portugalski szkoleniowiec.

Jednak bardziej niż o wynik jutrzejszego pojedynku Mourinho obawia się o psychikę swoich zawodników. – Wygranie superpucharu i pokonanie Barcelony nie jest dla mnie ważne. Moim priorytetem jest zrozumieć, co wydarzyło się w niedzielnym meczu z Getafe, czy jest to problem psychologiczny. Muszę dowiedzieć się, czy było to tylko jednorazowe.
Nastroje przed rewanżowym spotkaniem w madryckiej szatni na pewno nie są najlepsze, Real bowiem sensacyjnie przegrał ostatnie ligowe spotkanie z Getafe 1:2. – Mój zespół zasłużył na zwycięstwo z Valencią, zagrał jeszcze lepiej z Barceloną, ale ostatni występ jest nie do zaakceptowania – podsumował „The Special One”.
Rewanżowe starcie o Superpuchar Hiszpanii na Estadio Santiago Bernabeu zostanie rozegrane w środę o 22:30.











