Jak poinformował Florentino Perez, Jose Mourinho zakończy swoją pracę przy Santiago Bernabeu. Portugalczyk odejdzie po zakończeniu tego sezonu.
„The Special One” wielokrotnie okazywał zniechęcenie do pracy na Estadio Santiago Bernabeu. Po przegranym dwumeczu z Borussią Dortmund podkreślił, że chciałby znaleźć się tam, gdzie będzie kochany, a niecałe dwa dni temu powiedział, że ten sezon jest najgorszym w jego szkoleniowej karierze.

50-latek przybył do Madrytu w 2010 roku i wraz z „Królewskimi” zdobył mistrzostwo Hiszpanii, został triumfatorem Copa del Rey, a także zdobył Superpuchar kraju. Jak wielu jego poprzedników nie zdobył najważniejszego trofeum – dziesiątego pucharu Ligi Mistrzów.
Media spekulowały, że Portugalczyk zaognił sytuację w klubie, skłócając ze sobą wielu najważniejszych piłkarzy drużyny. Szalę goryczy przelało zdobycie jedynie Superpucharu Hiszpanii w tym sezonie i porażka z lokalnym rywalem, Atletico, w finale Copa del Rey.
Mourinho jeszcze dwa dni temu mówił, że klamka nie zapadła, a decyzja o jego przyszłości zostanie przesądzona w momencie, gdy siądzie z prezesem Realu Madryt do rozmów. Zwolnienie oznacza, że trener z Półwyspu Iberyjskiego nie wypełni swojego kontraktu, który wygasa dopiero za trzy lata.











