Trener „The Blues” przyznał ostatnio, że według niego faworytem do wygrania tegorocznej Premier League wciąż pozostaje Manchester City. „The Special One” nie wierzy w zwycięstwo swoich podopiecznych.
Po ostatnim ligowym zwycięstwie nad Fulham przewaga Chelsea nad Liverpoolem wzrosła o cztery oczka. W międzyczasie „Citizens” spadli na czwartą lokatę. Mają jednak do rozegrania jeszcze dwa zaległe spotkania. Właśnie przez to Mourinho wskazuje na nich jako głównych kandydatów do zwycięstwa.
– Wolę, gdy mój los leży w moich rękach. Jednak w tym sezonie tak nie jest. Obecnie tylko City jest w takiej komfortowej sytuacji – powiedział Mourinho.
W trakcie konferencji trener „The Blues” zwrócił uwagę, że jego drużynie zostało do rozegrania dziesięć spotkań, a niemożliwym jest, żeby londyńscy piłkarze wygrali wszystkie mecze. Natomiast podopieczni Manuela Pellegriniego mają o dwa spotkania więcej i zdaniem Portugalczyka to oni w tym roku wygrają angielską ekstraklasę.
– Jeśli wygrają wszystkie z 12 swoich spotkań, zostaną mistrzami. Ich los jest w ich rękach.










