Szkoleniowiec Realu Madryt, Jose Mourinho, liczy, że uda mu się zatrzymać na Santiago Bernabeu Lassana Diarrę. W ostatnim czasie pojawiły się informacje, że były zawodnik Arsenalu i Chelsea jeszcze podczas zimowego okienka transferowego zostanie piłkarzem Manchesteru United.
Francuski pomocnik, który po przyjściu do Madrytu Samiego Khediry nie mógł liczyć na regularne występy w pierwszym składzie Realu, od jakiegoś czasu nosi się z zamiarem zmiany barw klubowych. Sprawa nabrała rozpędu po tym, gdy w mediach pojawiły się informacje o zainteresowaniu zawodnikiem ze strony Manchesteru United. W „Czerwonych Diabłach” piłkarz miałby załatać dziurę powstałą po kontuzji Owena Hargreavesa.
Niespodziewanie 25-letni zawodnik pojawił się w wyjściowej jedenastce „Królewskich” podczas ostatnich czterech spotkań. Dodatkowo głos w sprawie transferu zabrał szkoleniowiec Realu, Jose Mourinho, który stwierdził, że Diarra odgrywa w jego zespole ważną rolę, a z jego występami w drużynie wiązane są dalsze plany. I dlatego też powinien pozostać w Madrycie.
Diarra, który karierę rozpoczynał we francuskim Le Havre, występuje na hiszpańskich boiskach od 2009 roku. Wcześniej pomocnik ten był również piłkarzem trzech angielskich klubów: Chelsea, Arsenalu i Portsmouth.










