Przed serią spotkań z Barceloną, Portugalczyk zaapelował do sędziów, którzy będą prowadzić spotkania jego drużyny i Katalończyków, aby nie karali pochopnie graczy. Jak sam przyznał, zawsze kiedy rywalizuje z Barceloną, jego drużyna kończy mecz w osłabieniu.
Szkoleniowiec Realu odniósł się przed kamerami do historii swoich potyczek z „Blaugraną”, których na przestrzeni lat nie brakowało: – Z jakiegoś powodu, zawsze ktoś zostaje wykluczony w spotkaniach przeciwko nim [Barcelonie – dop. red.]. Jednym z kluczowych elementów będzie zatem zakończenie spotkania w komplecie. W tym sezonie aż siedmioro rywali znalazło się w podobnej sytuacji i musieli kończyć mecz przeciwko Katalończykom w osłabieniu. Mourinho ma zatem uzasadnione podstawy do obaw, aby nie zostać 8. drużyną na tej liście.
Portugalczyk bierze jednak wszystkie możliwe opcje pod uwagę, dlatego też postanowił przed spotkaniami z Barceloną przeprowadzić trening… z dziesięcioma zawodnikami: – Żeby grać przeciwko Barcy, muszę trenować z dziesiątką graczy, ponieważ zawsze mi wykluczają kogoś, kiedy gram przeciwko nim. Zdarzyło mi się to z Chelsea [wykluczenie Asiera Del Horno – dop. red], później z Interem [wykluczenie Thiago Motty – dop. red.], w ostatnim spotkaniu wyleciał Sergio Ramos, zatem może to także przydarzyć się ponownie…
Jose Mourinho był bardzo łaskawy dla arbitrów w przypominaniu obydwu sytuacji z udziałem poprzednich klubów, w których pracował. Pięć lat temu wejście Asiera Del Horno w nogi Lionela Messiego na pewno nie zasługiwało na czerwoną kartkę, jednak Argentyńczyk teatralnie upadł na murawę i sędzia dał się nabrać, wyrzucając obrońcę z boiska, natomiast w zeszłym sezonie również nie zabrakło równie teatralnej sytuacji. Thiago Motta w walce o piłkę z Sergio Busquetsem zamachnął się ręką, trafiając rywala przypadkowo w twarz, a ten wykorzystał okazję i padł na murawę, jakby już nigdy miał z niej nie wstać. Powtórki telewizyjne pokazały, że leżący na murawie Katalończyk, patrząc przez palce, był bardziej zainteresowany karą dla rywala niż tym, czy rzeczywiście coś mu się stało. Ostatnia czerwona kartka natomiast także wzbudziła wiele emocji, gdyż Sergio Ramos odepchnął brutalnie Puyola, z którym kilka miesięcy temu cieszył się z tytułu Mistrza Świata. Tamto wykluczenie wzbudziło sporo kontrowersji, a sam Ramos przeprosił później swojego kolegę z kadry.
W ramach Ligi Mistrzów, specjalną uwagę do czystej gry będą musieli zwłaszcza przykładać Cristiano Ronaldo, Sergio Ramos, Raul Albiol i Angel Di Maria, gdyż w przypadku dostania żółtej kartki, będą oni musieli pauzować w spotkaniu rewanżowym. Nie wiadomo, jak sytuację tę rozwiążę Mourinho, gdyż jeśli dostaną tę kartkę w spotkaniu rewanżowym i wywalczą awans, nie zagrają w wielkim finale na Wembley. W ekipie Barcelony żaden zawodnik nie jest zagrożony absencją. W przypadku sobotniego Gran Derbi w ramach rozgrywek ligowych, Mourinho jeszcze bardziej przestrzega swoich graczy, gdyż ewentualne wykluczenie w sobotę będzie skutkowało zawieszeniem w środowym finałowym spotkaniu Pucharu Króla. Portugalczyk przekazał już swoim piłkarzom wytyczne, aby unikali prowokacji, nadmiernego protestowania i innych akcji, które mogą poskutkować natychmiastowym wykluczeniem.










