Kwestia mistrzostwa Włoch rozstrzygnie się w samej końcówce sezonu. Trofeum trafi do Mediolanu, ale broniący tytułu Inter jest w trudnym położeniu. Wszystkie atuty w tej rywalizacji ma po swojej stronie Milan.
Po latach dominacji Juventusu w lidze włoskiej zmienił się układ sił. Zespół z Turynu borykał się z różnego rodzaju problemami, z czego skrzętnie skorzystali jego rywale. Jeszcze kilka kolejek wstecz w wyścigu o scudetto liczyły się kluby z Mediolanu, a także Napoli. Drużyna Piotra Zielińskiego zanotowała gorszy okres w kwietniu, a to pozbawiło ją szans na końcowy sukces.
Milan na ostatniej prostej do mistrzostwa
Do końca rozgrywek pozostały dwie kolejki. Milan zajmuje pierwsze miejsce z przewagą dwóch punktów nad Interem. W przypadku takiego samego dorobku punktowego o kolejności w tabeli zdecyduje bilans meczów bezpośrednich. Ten przemawia na korzyść „Rossonerich”, którzy u siebie zremisowali 1:1, a na wyjeździe wygrali 2:1. Choć oczywiście warto pamiętać, że obie te ekipy rozgrywają domowe spotkania na słynnym San Siro.
Lidera czeka jeszcze rywalizacja z Atalantą oraz z Sassuolo. Zwłaszcza ten pierwszy mecz może być wymagającym wyzwaniem, ponieważ zespół z Bergamo cały czas nie jest pewien awansu do europejskich pucharów. Zawodnicy Gasperiniego w tym sezonie rozczarowują. W poprzednich rozgrywkach zajęli trzecie miejsce, które zagwarantowało im udział w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Teoretycznie łatwiejsze zadanie czeka Milan w ostatniej serii gier, jednak Sassuolo jest przeciwnikiem nieobliczalnym, o czym przekonywało już nieraz.
Inter w w niedzielę uda się na Sardynię, by zmierzyć się z Cagliari, które walczy o ligowy byt. „Wyspiarze” obecnie znajdują się w strefie spadkowej, ale do bezpiecznej pozycji tracą zaledwie punkt, więc z pewnością nie zabraknie im determinacji. W 38. kolejce zawodnicy Simone Inzaghiego podejmą Sampdorię, która na ten moment również nie jest spokojna o utrzymanie, jednak może zapewnić je sobie przed potyczką z Interem.
Zapytaliśmy eksperta TVP Sport oraz Kanału Sportowego, Marcina Długosza, kogo należy postrzegać w roli faworyta do mistrzostwa Włoch:
– Moim zdaniem Milan sięgnie po scudetto. Paradoskalnie najtrudniejszym meczem z tych trzech ostatnich moim zdaniem był wyjazdowy z niewygodnym Hellasem. Zespół zdał egzamin naprawdę dobrze. Wygrał w dobrym stylu i mimo faktu, że stracił gola jako pierwszy. Teraz pozostały do zdobycia cztery punkty i choć Atalanta oraz Sassuolo także nie należą do wygodnych rywali to wydaję mi się, że na finiszu Milan będzie już potrafił zarządzać wielkimi emocjami i obroni pierwsze miejsce. Teraz to już bardziej kwestia utrzymania nerwów na wodzy, niż gry w piłkę.











