Michał Ilków-Gołąb w drużynie z Głogowa jest już 5 lat. Obecny kapitan zespołu jest etatowym prawym obrońcą zespołu z Dolnego Śląska. Pomimo 35 lat na karku wielokrotnie pokazywał, że wciąż daje wiele pierwszoligowej drużynie. W obecnych rozgrywkach zdobył już dwie bramki. Jak na bocznego obrońcę to bardzo dobry wynik zważywszy, że mówimy tu o raptem czterech kolejkach.
Michał Ilków-Gołąb sportowo starzeje się pięknie. Występuje na zapleczu PKO Ekstraklasy w zespole, który ma prawo czuć się na tyle mocny, by powalczyć przynajmniej o baraże. Mało tego, często napędzają ataki na bramkę rywali. Nie zapomina oczywiście o bronieniu, przez co jest jednym z filarów, na których opiera się Chrobry Głogów. Od kilku sezonów sprawia, że prawa obrona jest całkowicie zamknięta dla jego konkurentów. Nikt nie jest w stanie go wygryźć, a i klub niespecjalnie rozgląda się za alternatywą dla doświadczonego obrońcy. Bo i po co skoro gra dobrze?
Atakujący obrońca
Patrząc na grę Michała, można zauważyć jego „ciągoty” do gry ofensywnej. Jak sam przyznawał w jednym z wywiadów: gra w piłkę polega na bramkach. I to widać w jego zachowaniu na boisku. Zawsze stara się wspomóc drużynę w ataku, gdy jest taka możliwość. Jest też pierwszym zawodnikiem do wykonywania rzutów karnych w zespole z Głogowa. Często także idzie „w gąszcz” ludzi podczas stałych fragmentów. Stąd też jego wysoka skuteczność.
Na ten moment Michał Ilków-Gołąb ma na swoim koncie 36 bramek w barwach „Pomarańczowo-Czarnych”. W związku z tym, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, a trener Ivan Djurdjević zdaje mu się całkowicie ufać, wierzymy, że ten wynik będzie jeszcze bardziej okazały. Istotna w tym aspekcie jest jego regularność. Ilków-Gołąb praktycznie w każdym sezonie zdobywa gole. Jedynie sezon 2018/2019 wyglądał pod tym względem inaczej. Michał Ilków-Gołąb rozegrał w nim zaledwie 12 spotkań i nie zdobył ani jednej bramki. Spowodowane było to przede wszystkim zerwanymi więzadłami krzyżowymi, które uniemożliwiły mu grę.
Zapędy ofensywne kapitana Chrobrego biorą się pewnie z faktu, że kiedyś występował jako napastnik. Jak podaje Transfermarkt.com, Ilków-Gołąb występował również na pozycji prawego pomocnika czy nawet środkowego obrońcy. Generalnie bramkostrzelny obrońca uchodzi za zawodnika wszechstronnego – mogącego grać na kilku pozycjach.










