Zaczyna brakować przymiotników, by opisać grę Lionela Messiego. Jeżeli nie chcemy brać przykładu z Pepa Guardioli, który o Argentyńczyku śpiewa piosenki, najlepiej będzie posłużyć się statystykami. W ostatnich 100 meczach „La Pulga” zdobył 103 gole. Inaczej mówiąc: piłkarz trafia do siatki co 82 minuty.
Ze wspomnianych 100 spotkań 62 to starcia w Primera Division, dziewięć w Pucharze Króla, cztery w Superpucharze Hiszpanii, 22 w Lidze Mistrzów, jedno w Superpucharze Europy i dwa w ramach mundialito. Aby skompletować 103 trafienia, Messi musiał wpisać się na listę strzelców 66 razy w lidze hiszpańskiej (gol co 80 minut), siedem razy w Copa del Rey (gol co 103 minuty), 21 razy w Champions League (gol co 88 minut), sześć razy w Superpucharze Hiszpanii (gol co 51 minut), raz w Superpucharze Europy (gol co 90 minut) i dwa razy na klubowych mistrzostwach świata (gol co 79 minut).
Jednak dwukrotny zdobywca Złotej Piłki nie ogranicza się tylko do pokonywania bramkarzy – nierzadko samodzielnie wypracowuje drużynie okazje strzeleckie. W 100 meczach Messi popisał się 38 asystami.










