Wczoraj cały piłkarski świat obiegła informacja o tym, że Leo Messi pobił rekord Gerda Muellera. Argentyńczyk, strzelając dwie bramki Betisowi, zdobył swojego 85. i 86. gola w tym roku kalendarzowym.
O tym, czy Leo zdoła pobić rekord legendarnego Niemca, spekulowało się już od dawna. Jedni twierdzili, że nie da rady, inni mówili, że to tylko kwestia czasu. I stało się, Argentyńczyk dokonał, wydawałoby się, niemożliwego i na naszych oczach tworzy historię. Do końca roku jest jeszcze trochę czasu, na ilu bramkach zatrzyma się licznik Messiego?
– Ten rekord to wspaniała sprawa, ale najważniejsze, że drużyna wygrała i że utrzymujemy dobry dystans do zespołów, które nas gonią w tabeli. Moim głównym celem jest wygranie wszystkiego co możliwe z Barceloną, osiągnięcia indywidualne są na drugim planie – powiedział Messi.
– Oczywiście, postaram się zdobyć więcej goli, aby uczynić ten rekord jeszcze trudniejszym, jeżeli ktoś kiedyś będzie chciał go pobić – dodał Argentyńczyk.










