Lionel Messi, zawodnik FC Barcelona, wyraził przekonanie, że pewnego dnia zostanie mistrzem świata z reprezentacją Argentyny.
24-letni gwiazdor niejednokrotnie był krytykowany za słabą grę dla „Los Albicelestes”. Nawet jego rodacy zarzucali mu, że grając dla kadry, nie daje z siebie wszystkiego. Presja, która ciąży na Argentynie, jest coraz większa, ale trudno się temu dziwić, skoro ostatni oficjalny tytuł reprezentacja zdobyła w 1993 roku.
– Marzenie? Wygrać mistrzostwa świata i Copa America. Tego mi brakuje i jestem pewien, że to osiągnę – powiedział Messi dla magazynu „AFA”. – Byłbym zachwycony zdobyciem tytułu z kadrą narodową. Ale jasne jest to, że nie mam sobie niczego do udowodnienia. Zawsze wychodzę na boisko, aby pomóc, i to się nie zmieni.
– Nie czuję tego, że jestem komuś coś winny, niech to będzie jasne. Jestem tylko kolejnym zawodnikiem w drużynie, który chce pomóc argentyńskiemu futbolowi. Krok po kroku nasza drużyna dojrzewa.
Messi wypowiedział się również na tematy klubowe, jeszcze raz podkreślając, że Barcelona jest najlepszą drużyną na świecie.– Szczerze mówiąc, nie ma co porównywać, po prostu nie warto. Barcelona ma najlepszych piłkarzy na świecie. Jest to efekt pracy z tymi samymi ludźmi przez wiele lat.
– Z Argentyną, z drugiej strony, niestety nie udało się nam osiągnąć tego, czego chcieliśmy. Było wielu trenerów i zawsze zaczynaliśmy od początku.










