W najciekawiej zapowiadającym się spotkaniu 23. kolejki PKO BP Ekstraklasy Lech Poznań pewnie pokonał Lechię Gdańsk 2:0. Przez pełne 90 minut Lech dominował gości, a potwierdziły to trafienia Jakuba Modera oraz Filipa Marchwińskiego.
W drugiej połowie spotkania wydarzyła się jednak skandaliczna sytuacja. Mecz został na kilka minut przerwany z powodu rzucania racami przez sympatyków Lechii Gdańsk. Zapewne gdański klub poniesie konsekwencje, nie wiadomo jeszcze jednak, jak poważne.
Lech Poznań chciał zapomnieć o ostatnim meczu
W pierwszym meczu po przerwie zimowej „Kolejorz” w przekonującym stylu pokonał Raków Częstochowa aż 3:0. Gra Lecha oraz dobry wynik mogły dawać nadzieje, że trwający sezon nie jest jeszcze stracony. Tydzień później poznaniacy pojechali do Krakowa, gdzie mierzyli się z Cracovią. Chociaż po świetnych 45 minutach Lech prowadził 1:0 po bramce Kamila Jóźwiaka, goście ostatecznie przegrali to spotkanie 1:2, a bramki dla drużyny Michała Probierza zdobyli Kamil Pestka oraz Sergiu Hanca po rzucie karnym. W Poznaniu więc z pewnością odczuć można było spory niedosyt oraz rozczarowanie. Lech mimo wszystko mógł się podobać.
Dodatkowo w meczu z Cracovią zadebiutował piłkarz, który jesienią zrobił furorę w naszej lidze – mowa naturalnie o Danim Ramirezie. Hiszpan rozgrywał jak dotąd świetny sezon w ostatnim w tabeli ŁKS-ie, jednak w swoim debiucie w barwach Lecha zanotował bezbarwny występ. W spotkaniu z Lechią więc z pewnością chciał się pokazać z jak najlepszej strony, zwłaszcza że dzisiejszy mecz był pierwszym spotkaniem Hiszpana przed własną publicznością.
Lechia Gdańsk – umocnić się w grupie mistrzowskiej
Lechia Gdańsk za to nie wspomina ostatniego wyjazdu dobrze. Podopieczni Piotra Stokowca zremisowali bowiem we Wrocławiu ze Śląskiem, chociaż przez większą część spotkania prowadzili po bramce Flavio Paixao. Na początku drugiej połowy Portugalczyk podwyższył na 2:0, lecz w ostatnich dwudziestu minutach Krzysztof Mączyński oraz Michał Chrapek zapewnili wrocławianom cenny punkt. W ostatniej kolejce jednakże lechiści pokonali u siebie mistrza Polski, Piasta Gliwice, 1:0. Bohaterem gdańszczan ponownie został niezastąpiony Flavio Paixao.











