Jutro na stadionie w Płocku odbędzie się mecz I ligi pomiędzy tamtejszą Wisłą a MKS-em Kluczbork. Stawką tego spotkania jest utrzymanie się na zapleczu Ekstraklasy.
Oba kluby są poważnie zagrożone spadkiem. Wisła zajmuje 15. miejsce w tabeli, natomiast MKS Kluczbork znajduje się jedno miejsce wyżej, wyprzedzając płocczan zaledwie o punkt. Zwycięzca tego spotkania będzie bardzo blisko utrzymania, przegrany natomiast, w zależności od wyników pozostałych spotkań, może pożegnać się z I ligą.

Działacze Wisły Płock chcą zachęcić kibiców do przyjścia na stadion obniżając ceny biletów. Na oficjalnej stronie internetowej klubu pojawił się też komunikat, w którym piłkarz Wisły, Tomasz Grudzień, zachęca fanów do licznego przybycia na stadion. MKS Kluczbork w ostatnim spotkaniu zwyciężył, dzięki czemu wyprzedził w tabeli bezpośredniego rywala z Płocka. Można jednak zauważyć ciekawą tendencję piłkarzy Wisły. Drużyna z Płocka naprzemiennie wygrywa i remisuje swoje mecze, co po remisie w ubiegłej kolejce z Sandecją może zwiastować, że tym razem wygrają. W pierwszej rundzie mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
Najmocniejszym punktem zespołu z Kluczborka jest Waldemar Sobota. 23-letni piłkarz może występować w ataku i w pomocy. W tym sezonie strzelił już dziewięć bramek i jest najlepszym strzelcem MKS-u. Media już wiążą piłkarza z innymi klubami, najczęściej mówi się o transferze do Górnika Zabrze. W Wiśle Płock ważną rolę może odegrać Marcin Nowacki. Były reprezentant Polski przyszedł wiosną do Płocka z Ruchu Chorzów. Strzelił ostatnio bramkę z Sandecją Nowy Sącz, wcześniej zaliczył też zwycięskie trafienie w 90. minucie w meczu z Motorem Lublin. Doświadczenie Nowackiego może być niezbędne w meczu o tak dużą stawkę.
Wisła Płock przez kilka sezonów z powodzeniem grała w Ekstraklasie. Płocczanie występowali w najwyższej klasie pod nazwami Petrochemia, Petro i Orlen. W 2006 roku płocczanie zwyciężyli w rozgrywkach Pucharu Polski. MKS Kluczbork nie może się popisać równie dużymi osiągnięciami. Zespół z Kluczborka to beniaminek I ligi, który właśnie zapisuje najpiękniejsze karty swojej dotychczasowej historii.











