Mundial w RPA wkracza powoli w decydującą fazę. Z mistrzostwami już pożegnały się m.in. reprezentacje Francji, Serbii oraz Nigerii. Hiszpańskie media żyją już piątkowym meczem z Chile, jednak w dniu wczorajszym dotarła do nas informacja o rzekomym transferze Juana Maty do FC Barcelona.
22-letni zawodnik rozwiewa plotki o jego transferze do drużyny Josepa Guardioli i zapewnia, że jak dotąd nie odbyły się żadne rozmowy z włodarzami „Barcy”.
– Wciąż jestem zawodnikiem „Nietoperzy”. Czytałem, że „Duma Katalonii” sfinalizowała już transfer, jednak mnie nic na ten temat nie wiadomo. Skupiam się teraz na meczu z Chile, a ewentualnymi sprawami transferu zajmę się po mundialu.
Hiszpan odniósł się również do najbliższego meczu reprezentacji. – To gra na śmierć i życie. Porażka w tym meczu jest nie do zaakceptowania. Będziemy walczyć ze wszystkich sił, do ostatnich minut. Tworzymy zgrany zespół, a poza boiskiem jesteśmy przyjaciółmi.
– Podczas dwóch pierwszych meczów nie prezentowaliśmy takiego poziomu gry, jak podczas Euro 2008. Mam nadzieję, że wysoko pokonamy Chile po ładnym meczu.
Hiszpanie muszą liczyć również na potknięcie Szwajcarów w meczu z Hondurasem, jeśli chcą awansować do fazy pucharowej z pierwszej pozycji.










