Paragwaj odpadł po niezłym meczu z reprezentacją Hiszpanii. Ćwierćfinał jest jednak najlepszym wynikiem tego zespołu w historii piłki nożnej. Powodów odpadnięcia próbował doszukiwać się selekcjoner reprezentacji z Ameryki Południowej, Gerardo Martino.
Spotkanie między Hiszpanią i Paragwajem, a szczególnie druga połowa, z pewnością stały na wysokim poziomie. Mieliśmy okazję zobaczyć dwa rzuty karne. Pierwszy został zmarnowany przez Cardozo, drugi natomiast przez Xabiego Alonso. Dyskusji podlegała także sytuacja z pierwszej połowy, kiedy to Valdes umieścił piłkę w bramce hiszpańskiej. Arbiter uznał jednak, że Paragwajczyk był na pozycji spalonej. Decydującego gola zdobył w końcówce meczu David Villa. Mimo porażki, Paragwaj zaprezentował się bardzo dobrze. Zadowolony z postawy zespołu był również jego trener, Gerardo Martino.

– Zagraliśmy niezły mecz. Mieliśmy swoje okazje do zdobycia bramek, ale na nasze nieszczęście to Hiszpanie zadali decydujący cios. Cóż, po prostu zabrakło nam szczęścia. Cieszy jednak fakt, iż pokazaliśmy, że Paragwaj potrafi napsuć trochę krwi znacznie bardziej utytułowanym rywalom – skwitował Martino.
Reprezentacja Paragwaju zajęła pierwsze miejsce w grupie F. W 1/8 finału ograła Japonię po rzutach karnych. Ćwierćfinał to najlepszy wynik tej reprezentacji w historii jej występów w mistrzostwach świata.










