Gerardo Martrino odpowiedział na parę pytań dotyczących wczorajszego szlagieru. Podniosła się medialna nagonka, że trener nie wystawił Messiego i Neymara w pierwszym składzie. Argentyńczyk jednak nie mógł sobie na to pozwolić.
Martino był zadowolony z jednego punktu, który Barcelona uzyskała na Vicente Calderon. – Remis jest w porządku. Nie jesteśmy szczęśliwi z rezultatu, ale graliśmy z wielkim rywalem – powiedział Martino. I dodał, że jego zespół nie miał zbyt dużo szczęścia jeżeli chodzi o atak.

Argentyńczyk zapytany o największe gwiazdy zespołu, odpowiedział, że Messi i Neymar weszli na nieco zmęczonego rywala. – To mogło nam pomóc, albo i nie, jednak wyszło bezbarwnie. Messi i Neymar nie dali rady przechylić szali zwycięstwa – odparł Martino.
Obecny trener „Blaugrany” dodał, że inny trener na jego miejscu również wpuściłby dopiero z ławki dwóch cracków. – Podjąłem słuszną decyzję – usprawiedliwiał się Argentyńczyk. I odparł, że wynik uczyni jego zespół silniejszym.











