W niedzielny wieczór Barcelona zwyciężyła na boisku Betisu Sewilla 4:1. Niepokojące są zaś informacje na temat Lionela Messiego, który musiał zejść z boiska już w 21. minucie spotkania.

Dla Argentyńczyka jest to już trzeci uraz w obecnym sezonie. 26-letni zawodnik dopiero co wrócił do gry po kontuzji, a w niedzielnym meczu z Betisem schodził z boiska z bólem na twarzy. – Uraz Messiego jest całkiem inny niż poprzedni – powiedział Gerardo Martino na konferencji pomeczowej. – Tym razem Leo poczuł dyskomfort w prawej nodze – dodał trener Barcelony.
Argentyński szkoleniowiec „Blaugrany” uważa, że nieobecność gwiazdy katalońskiego klubu nie może być nigdy traktowana jako wytłumaczenie słabszych wyników. – Mamy w składzie najlepszego zawodnika na świecie, ale również czterech, pięciu innych, którzy są wśród najlepszych – stwierdził Martino. – Absencja Messiego nigdy nie może być dla nas wytłumaczeniem – przyznał trener lidera Primera Division.
W poniedziałek Lionel Messi przejdzie badania lekarskie, które pokażą, jak groźnej kontuzji zawodnik nabawił się w meczu z Betisem.











