Anglik w drużynie z Old Trafford zadebiutował w rozgrywkach Ligi Europy za kadencji trenerskiej Louis’a van Gaal’a. Do szatni pierwszego zespołu wtargnął z przytupem, od razu pokazując, że mamy do czynienia z bardzo utalentowanym zawodnikiem. Cztery lata od momentu swojego pierwszego meczu w seniorskim zespole, wychowanek Czerwonych Diabłów rozgrywa swoje najlepsze zawody. Jego gra jest jednym z bardziej pozytywnych elementów dla kibiców Manchesteru United w trwającej kampanii.
Po szesnastu kolejkach Premier League, 22-latek ma na swoim koncie już 10 trafień. Oznacza to, że zawodnik wyrównał swój osobisty rekord strzelecki z poprzedniego sezonu. Warto podkreślić, że potrzebował on do strzelenia 10 goli aż 945 minut mniej, niż w kampanii 2018/2019. Piłkarz do bramki przeciwników nie trafia jednak tylko w lidze. W bieżącym sezonie strzela także w rozgrywkach pucharowych na szczeblu krajowym, jak i europejskim, a także w reprezentacji swojego kraju.
Dziewiątka czy lewoskrzydłowy?
Wśród ekspertów, jak i kibiców zespołu trwa niekończąca się dyskusja: która pozycja dla samego Rashforda jest najbardziej optymalna. Po przyjściu do klubu, Ole Gunnar Solskjaer zaczął wystawiać niekwestionowaną gwiazdę swojego zespołu na pozycji numer dziewięć. Jose Mourinho z kolei Anglika widział na lewym skrzydle i to właśnie tam dawał mu najwięcej szans. Można by rzec, że wówczas zmiana pozycji wyszła zawodnikowi na dobre. Anglik świetnie rozumiał się z Paulem Pogbą i do końca sezonu wykazywał się skutecznością o wiele lepszą niż pod skrzydłami Portugalczyka.
W bieżącym sezonie z kolei norweski szkoleniowiec swojego piłkarza widzi w roli, w której widział go jego poprzednik – głównie na skrzydle. To właśnie tam wychowanek Czerwonych Diabłów czuje się najlepiej. Kiedy kontuzjowany był Anthony Martial, Rashford występował w roli wysuniętego napastnika. Nie był on jednak w stanie dawać tyle jakości, ile daje, grając bliżej bocznej linii. Pobyt na dziewiątce był zbieżny w czasie również z chwilowym spodkiem formy całego zespołu. 22-latek nie dostawał od kolegów z murawy podań, a jeśli już miał jedną czy dwie okazje na mecz – często je zaprzepaszczał, gubiąc piłkę, kiedy wychodził do sytuacji sam na sam.
Niedawno rozegrane mecze szczególnie pokazują, że sam zainteresowany o wiele lepiej spisuje się w roli lewoskrzydłowego. Biorąc pod uwagę 14 ostatnich spotkań we wszystkich rozgrywkach, w których wystąpił, jego liczby robią ogromne wrażenie. 13 strzelonych bramek oraz 3 zanotowane asysty.
https://twitter.com/utdxtra/status/1203375159941443584
Czym w tym sezonie zachwyca Marcus Rashford?
Przede wszystkim jest to piłkarz obdarzony świetną techniką. Dobrze wypada w pojedynkach jeden na jeden z obrońcami rywali, nie boi się ryzyka. Potrafi strzelać przepiękne bramki, jak chociażby ta w meczu z Chelsea w tegorocznej edycji Carabao Cup. Trafienie, jakim popisał się Anglik, przypomniało kibicom Manchesteru United czasy Cristiano Ronaldo. Jeszcze ważniejszą cechą Anglika jest to, że nie gaśnie on w meczach przeciwko najlepszym zespołom w lidze. W bieżącym sezonie w meczach przeciwko czołowej szóstce ligi Rashford strzelił aż 6 bramek oraz zanotował jedną asystę. Patrząc na mocne strony zawodnika należy podkreślić także jego świetną szybkość, jak i fakt, że jest on w stanie wygrywać mecze w „pojedynkę”, co pokazał chociażby w spotkaniu z Tottenhamem czy Leicester City.











