Mimo już 13 punktów przewagi nad Barceloną brazylijski obrońca prosi swych kolegów o zachowanie uwagi do końca trwających rozgrywek. „Królewscy” we wczorajszym pojedynku odnieśli kolejne cenne zwycięstwo po bardzo emocjonującym meczu.
– Mamy obecnie ponad dziesięć punktów zaliczki, ale sezon nadal trwa, musimy kontynuować walkę do końca sezonu – mówił Marcelo po spotkaniu.
23-latek z szacunkiem wypowiedział się o sobotnim rywalu. Mimo że drużyna ta zajmuje dopiero 13. miejsce w tabeli, reprezentant Brazylii pochwalił Real Betis za grę, która stwarzała Realowi nie lada problemy.
– Wiedzieliśmy, że to będzie trudna rywalizacja, musieliśmy cały czas być skoncentrowani, bo w każdym momencie Betis mógł strzelić bramkę. Ta drużyna jest bardzo silna na własnym stadionie – przyznał Brazylijczyk, dodając, że jego ekipa miała szczęście, bo sędzia mógł odgwizdać rzut karny za zagranie ręką w końcówce meczu. – Takie rzeczy się zdarzają, czasami jest to przeciwko nam, a innym razem przeciwko rywalom. My ze swojej strony musimy być cały czas gotowi do gry.
– Graliśmy dobrze. Oczywiście, ważniejsze jest dla mnie zwycięstwo drużyny niż moje bramki. Następny mecz z CSKA w Lidze Mistrzów będzie kluczowy i zapewne równie trudny – zakończył obrońca „Królewskich”.










