Marcelino Garcia zastąpił zwolnionego kilka dni temu Miguela Portugala na stanowisku trenera Racingu Santander. 45-latek już pracował w klubie z Kantabrii.

Było to w sezonie 2007/2008, kiedy Marcelino doprowadził Racing do najlepszego w historii klubu szóstego miejsca. Wtedy zostawił zespół z Kantabrii dla Realu Saragossa. Teraz zastaje zespół w trudnym położeniu, co sam przyznaje:
– Jesteśmy w skomplikowanej sytuacji i musimy być realistami. Czeka nas sporo pracy. Znam jednak to miejsce, ludzi i miasto, co mi pomaga, mimo że po raz pierwszy obejmuję zespół w trakcie sezonu.
Pierwszym zadaniem nowego-starego trenera będzie wywalczenie punktów w sobotnim meczu z Sevillą.











