Pomimo dość łatwego zwycięstwa w pierwszym meczu grupowym, jakie Manchester City zapisał nad Lechem Poznań, Roberto Mancini uspokaja nastroje przed spotkaniem rewanżowym. Włoski trener wie, że każdy mecz jest inny i nie lekceważy rywala.
Szkoleniowiec zespołu „Obywateli” zapewnia, że pomimo rotacji w podstawowej jedenastce, jakość gry Manchesteru City nie ucierpi. – Myślę, że jutro będzie zupełnie inny mecz niż dwa tygodnie temu. By myśleć o korzystnym wyniku, musimy rozegrać bardzo dobre spotkanie. W składzie z pewnością dokonamy kilku zmian, ale mamy na tyle silną drużynę, że nie spowodują one obniżenia poziomu sportowego naszego zespołu – zapewnił Mancini.
Były opiekun Interu Mediolan jest świadomy potencjału, jakim dysponuje polski zespół, i zapewnia, że poznaniacy będą groźniejsi na własnym terenie. – Lech to jest dobra drużyna i spodziewam się, że grając przed własną publicznością, od początku spotkania śmielej nas zaatakuje. My musimy zagrać na swoim poziomie, a wtedy o wynik będę spokojny. Bardzo podoba mi się stadion, na którym jutro zagramy – przyznał.










