Manchester City mistrzem Anglii!


Manchester City pokonał przed własną publicznością West Ham, a tym samym został mistrzem Anglii!


Udostępnij na Udostępnij na

Spotkanie rozpoczęło się tak, jak zaplanowali to sobie zawodnicy Manchesteru City. Zmasowane ataki na bramkę West Hamu, całkowita dominacja i jedynie szczęście uratowało „Młoty” przed szybkim pogromem w pierwszych 30 minutach meczu.

„Obywatele” stwarzali sobie sytuacje już od pierwszych minut spotkania. W 9. i 13. minucie meczu, zawodnicy City liczyli na podyktowanie rzutów karnych na ich korzyść. Raz sprawa tyczyła się ręki Noble’a, a później faulu na Zabalecie. W obydwu sytuacjach arbiter nie podyktował „jedenastek”. Bardzo dobrymi strzałami raz po razie popisywali się David Silva i Yaya Toure. Nie mieli jednak dobrze nastawionych celowników i często chybiali. Z dobrej strony pokazywali się również Kolarov i Dżeko. Gracze z Bałkanów ponownie próbowali strzelać z dystansu i jak w przypadku ich wyżej wymienionych kolegów, nie mogli trafić do siatki.

Niezaprzeczalną przewagę „Obywateli” w 39. minucie spotkania przypieczętował Samir Nasri. Francuz po długim ataku pozycyjnym w wykonaniu City, zakończył akcję naprawdę ładnym strzałem zza pola karnego. Ofensywa gospodarzy trwała dalej. Przed zakończeniem pierwszej połowy bardzo groźnie pod bramką West Hamu było za sprawą Aguero i Dżeko. Pierwszy stale nękał rywali swoim niesamowitym dryblingiem, a Bośniak nie zdołał zamknąć dobrej sytuacji przed bramką Adriana. W doliczonym czasie swoich sił ponownie spróbował Silva. Tym razem trafił w poprzeczkę.

Drugie 45 minut gracze z niebieskiej części Manchesteru rozpoczęli w bardzo dobrym stylu. W 49. minucie spotkania do siatki trafił Vincent Kompany. Obrońca „Obywateli” dobijał piłkę do pustej bramki po nie do końca udanym strzale głową Edina Dżeko. City ani na chwilę nie zwalniało tempa i ponownie w niewyjaśnionych okolicznościach nie mogło powiększyć swojej przewagi.

Już po niespełna 10 minutach na listę strzelców mógł wpisać się Kun Aguero. Argentyńczyk zamykał dośrodkowanie z lewej strony, lecz jego strzał głową ponownie chybił celu. Piłka szukała napastnika Manchesteru, jednak on tego nie wykorzystał. W 67. minucie meczu spudłował, strzelając z piątego metra. Również Semir Nasri próbował strzelić kolejną bramkę. Jego znakomity strzał na dziesięć minut przed zakończeniem meczu świetnie wybronił Adrian. Francuz nie zwalniał tempa i w samej końcówce znów był bliski wpisania się na listę strzelców. Jego potężny strzał poszybował tuż nad poprzeczką.

Manchester City po raz czwarty w historii klubu zdobywa tytuł mistrzowski! Kibice na murawie Etihad, feta w Manchesterze!

Komentarze
~DamienPerquis (gość) - 9 lat temu

Najlepsi z najlepszych

Odpowiedz
~Biker (gość) - 9 lat temu

W wyścigu o miano najlepszego klubu na wyspach
Brytyjskich pod koniec sezonu brały udział trzy
drużyny. Obok City była to Chelsea, Liverpool, ale
na mistrzostwo najbardziej zasłużyli ,,Obywatele,,
Nie dopatruje się w tym fakcie żadnej
niesprawiedliwości, bo i Liverpool jak i
Londyńczycy zaliczyli wpadki, zaś City solidni i
konsekwentni. Toure, Kompany i reszta dziś
zasłużenie świętuje! :->

Odpowiedz
~ja1 (gość) - 9 lat temu

Serce moje krwawi. City mistrzem, United siódme...

Odpowiedz
~Scout (gość) - 9 lat temu

No to teraz Szejk Mansour powinien szykowac sie na
podboj Cup Champions League UEFA

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze