Drugi trener Legii Warszawa ocenił najbliższego rywala „Legionistów”, SV Ried. Jacek Magiera obserwował ostatni mecz Austriaków z Szachtiorem Soligorsk.
Magiera skomentował obiekt, na którym swe mecze rozgrywa najbliższy przeciwnik warszawiaków. – Obiekt naszego rywala jest bardzo kameralny i można go porównać do tego, na którym występuje Piast Gliwice. Jestem pewien, że stadion SV wypełni się na mecz z naszym zespołem. Potyczka z Szachtiorem Soligorsk zgromadziła wielu fanów na trybunach i tylko nieliczne sektory pozostawały puste. Podobnie jak wczoraj kibice gości zasiądą za jedną z bramek.
Jacek Magiera wypowiedział się następnie o meczu w II rundzie eliminacji Ligi Europy SV Ried z Szachtiorem, który obserwował na żywo na stadionie.
– Przebieg spotkania Austriaków z Białorusinami trochę mnie zaskoczył, ponieważ to goście byli bliżej wygranej. Zawodnicy Szachtiora stworzyli więcej okazji strzeleckich, ale w ich szeregach szwankowała skuteczność. Główna siła naszych rywali tkwi w kolektywie. W zespole z Ried nie ma zawodnika, który w pojedynkę rozstrzygałby o losach meczów. Większość piłkarzy austriackiego zespołu dysponuje dobrymi warunkami fizycznymi. To solidny zespół, ale my musimy skupić się na sobie i własnych atutach. Chcemy powtórzyć rezultat sprzed roku i awansować do fazy grupowej.










