Kevin MacDonald chce jasnego wyjaśnienia, czy będzie mógł liczyć na poparcie włodarzy Aston Villi w sprawie transferów. Ponoć właśnie z powodu braku funduszy na wzmocnienia klub opuścił Martin O’Neill.
49-letni tymczasowy szkoleniowiec klubu jeszcze nie podjął decyzji, czy chciałby podpisać kontrakt z Aston Villą na określony czas, jeżeli przedstawiono by takową ofertę. Ostatecznie sprzedano Jamesa Milnera do Manchesteru City, a MacDonald chce się dowiedzieć, czy otrzyma jakieś fundusze na wzmocnienia. Ponoć wcześniej z takim samym zapytaniem do Randy’ego Lernera udał się Martin O’Neill.

– Do tej pory nie rozmawiałem jeszcze z panem Lernerem i Paulem [Faulknerem, dyrektorem wykonawczym – dop. red.] o tym, kto sprawuje pieczę nad transferami. Jedyne negocjacje transferowe, które miały miejsce, odkąd zostałem menadżerem, dotyczyły Stephena i Jamesa, więc po jutrzejszym meczu prawdopodobnie będę mógł z nimi porozmawiać. Jeżeli nie, to możemy jeszcze poczekać do niedzielnego meczu – powiedział Kevin MacDonald. – Jednak po niedzieli mamy tylko dziesięć dni na oszacowanie sytuacji i stwierdzenie, czy dokonamy jeszcze jakichś transferów podczas okienka transferowego.
W najbliższym meczu zawodnikom Aston Villi przyjdzie się zmierzyć w Lidze Europejskiej. Ich rywalem jest Rapid Vienna. Tymczasowy opiekun „The Villans” dodał, że jest to wielki mecz dla jego podopiecznych. Z kolei w następnej kolejce Premier League, to jest w niedzielę, zmierzą się oni na wyjeździe z Newcastle United.