Wzmocnienie linii pomocy Polonii Warszawa doszło do skutku. Klub z Warszawy w walce o wyższe ligi wspierał będzie jego wychowanek – Łukasz Piątek. Po rozstaniu z Łódzkim Klubem Sportowym zdecydował się on na powrót do stolicy. Z ekipą „Czarnych Koszul” podpisał kontrakt ważny do 30 czerwca 2022 r.
Serca kibiców warszawskiej Polonii mogą się radować. Łukasz Piątek wraca na stare śmieci. Ten transfer to strzał w dziesiątkę. Bardzo dobry ruch ze strony klubu, który wyczuł odpowiedni moment i ściągnął Piątka do siebie. Teraz swoimi umiejętnościami będzie wspierał „Dumę Stolicy” w powrocie do grona najlepszych ekip w Polsce.
Zaskoczenie dla wszystkich
Jako zawodnik, który z Polonii wyszedł na piłkarski świat, na pewno dużo jej zawdzięcza. Niektórzy piłkarze na koniec kariery decydują się, aby wrócić do macierzystych zespołów. Często nie są już w stanie prezentować wymaganego poziomu lub po prostu uznają, że nadchodzi koniec ich kariery. Chcą pomóc byłym drużynom, uniknąć spadku czy przyczynić się do awansu. Zazwyczaj występują one w niższych ligach, które są nieco mniej wymagające. Niemniej jednak jeszcze w tym roku Piątek prezentował dobre umiejętności na poziomie ekstraklasy, czyli najwyższym w naszym kraju. A od razu zdecydował się na zjazd o trzy w dół, czyli do III ligi. Oczywiście, Polonia to klub wyróżniający się na tle swoich ligowych rywali. Może niezbyt, jeśli chodzi o wyniki, ale na pewno w kwestii wcześniejszych osiągnięć. Dwukrotny mistrz Polski, tyle samo razy zdobyty Puchar Polski, znalazłoby się jeszcze kilka wyróżnień. Co by nie mówić – uznana marka. Dlatego zajmowane przez nią miejsce w środku tabeli III ligi tym bardziej dziwi. To klub z większymi aspiracjami niż czwarty poziom rozgrywkowy.
Przenosiny „Piony” do „Czarnych Koszul” zaskoczyły niemałą liczbę fanów. Po cichu liczyli, że na piłkarską emeryturę zawita na Konwiktorską, jeszcze jako zawodnik, ale nie sądzili, że będzie to tak prędko. Spokojnie mógł grać na wyższym poziomie. Jednak zdecydował się na powrót, który może mieć duże znaczenie dla całej ekipy. Jakie konkretnie? O tym mówi redaktor naczelny portalu Dumastolicy.pl Adrian Zagórski.
– Powrót Łukasza na K6 jest zarówno czymś niespodziewanym, jak i wyczekiwanym od dłuższego czasu. „Piona” kilkukrotnie mówił, że zakończy karierę w Warszawie jako piłkarz „Czarnych Koszul”. W przeszłości, po degradacji klubu z ekstraklasy, zdarzało mu się odwiedzać Polonię i trenować tu gościnnie. Przyznaję szczerze, że nie do końca wierzyłem w jego powrót, gdy usłyszałem o tym za pierwszym razem około miesiąca temu. Wydawało mi się, że może być mimo wszystko trudno przekonać do powrotu piłkarza, który jeszcze spokojnie może pograć na poziomie I ligi. Skoro się udało, to trzeba winszować Piotrowi Kosiorowskiemu i trzymać kciuki za trenera, żeby wykorzystał umiejętności Piątka. To ważne wzmocnienie! Przychodzi facet związany z Polonią, kochający ją. „Piona” to gość, którego tu się szanuje, bo nigdy się nie wyrzekł Polonii. Wierzę, że wraz z Grześkiem Wojdygą będzie trzymał szatnię. Ufam, że gdy któryś z piłkarzy zwątpi w szansę na zwycięstwo, to właśnie „Piona” i „Wojdi” przekonają go, że w Polonii trzeba zasuwać do upadłego!








