
Obrońca szkolony w Rakowie Częstochowa i Gwarku Zabrze, któremu w wejściu do seniorskiej piłki pomagał Jerzy Brzęczek.
Jako chłopiec grał między blokami, gdzie za bramki służyły trzepak oraz latarnia z dorobionym słupkiem. Treningi w Rakowie Częstochowa rozpoczął w drugiej klasie szkoły podstawowej; ojciec codziennie po pracy woził go na zajęcia oddalone o 30 kilometrów.
Do Gwarka Zabrze trafił śladem starszego brata i zamieszkał w internacie. W Gwarku rozpoczął zajęcia taktyczne, które szczególnie mu się podobały.
Po powrocie do Rakowa w wejściu do seniorskiej piłki pomagał mu Jerzy Brzęczek, którego cenił za cierpliwość i możliwość rozmowy na każdy temat.
W 2019 roku odszedł z Rakowa do Chrobrego Głogów. Gdy Marek Papszun przekazał mu, że nie widzi go w składzie, odczuł również ulgę: potrzebował nowych wyzwań i zmiany otoczenia, a z perspektywy czasu uważał odejście za korzystne.
Zimą 2020 roku przeniósł się do Stali Rzeszów, gdy w Chrobrym usłyszał, że trudno będzie mu o regularną grę. Przed przejściem rozmawiał z Arturem Pląskowskim, u którego mieszkał przez pierwszy miesiąc w Rzeszowie, zanim znalazł własne mieszkanie. Pod wodzą trenera Myśliwca doceniał możliwość włączania się do ataku bez poczucia, że musi stale ograniczać się do obrony.
Sam podkreśla, że w odbiorze piłki stara się unikać ostrych wejść w rywala.
724
z 900 możliwych
0
0