Miłą niespodziankę w ten weekend sprawili swoim kibicom piłkarze Warty Poznań. Drużyna Ryszarda Łukasika pewnie pokonała na wyjeździe GKP Gorzów Wielkopolski 2:0.
Długo musieli czekać poznaniacy na trzecie zwycięstwo w lidze. Warta ostatni raz zdobyła komplet punktów… 28 sierpnia w spotkaniu 5. kolejki z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. – Mecz w Kluczborku dał nam dużo wskazówek. Zagraliśmy dzisiaj dwójką napastników i ofensywnych pomocników i myślę, że to był klucz do zwycięstwa – ocenia Ryszard Łukasik.
W starciu z GKP dobrze zaprezentował się zwłaszcza Zbigniew Zakrzewski, który był dużym zagrożeniem dla defensywy gospodarzy, a w 84. minucie wykorzystał „jedenastkę”, za faul na Damianie Pawlaku.
– Zagraliśmy przede wszystkim konsekwentnie, blisko rywala, bardziej agresywnie niż w poprzednich meczach i to przyniosło efekt – wyjaśnia Zakrzewski.
W najbliższej kolejce Warta zmierzy się na Stadionie Miejskim z Ruchem Radzionków. Początek spotkania w sobotę o 17.00.










