
Szybki drybler z lewego skrzydła z ludu Wayuu, który zaczynał w indiańskiej kadrze Kolumbii, a na Copa América 2021 dorównał golami Messiemu.
Urodził się 13 stycznia 1997 roku w Barrancas, w departamencie La Guajira na północy Kolumbii, niedaleko granicy z Wenezuelą. Pochodzi z ludu Wayuu, największej społeczności indiańskiej w Kolumbii. Pierwszym trenerem był jego ojciec, Luis Manuel Díaz, który woził go na lokalne turnieje. Grał boso albo w niedobranych butach na klepisku naprzeciw rodzinnego domu i naśladował Ronaldinho. Matka, Cilenis Marulanda, nie chciała, żeby został piłkarzem: bała się, że zaniedba naukę, a drobnemu chłopcu zrobią krzywdę więksi rywale.
W 2015 roku Carlos Valderrama wybrał go do reprezentacji Kolumbii na pierwszą Copa América ludów indiańskich w Chile. Díaz strzelił w turnieju dwa gole, a Kolumbia przegrała finał 0:1 z Paragwajem. Trener tej drużyny, John „Pocillo” Díaz, wspominał, że chłopak był tak chudy, iż sztab obawiał się niedożywienia, i przegrywał pojedynki. Grał wtedy jeszcze w ataku i biegał z piłką ze spuszczoną głową.
Jako 18-latek pojechał z wujkiem na otwarte testy Atlético Junior, na które przyszło około 3 tysięcy chętnych. Ze względu na wiek i drobną budowę trafił do drugoligowej filii Juniora, Barranquilla FC. Klub utworzył dla niego i kilku innych chłopców drużynę do lat 18, bo był za stary na juniorów do lat 17, a nie był gotowy do gry w zespole do lat 20. Dzięki diecie, w której był makaron na śniadanie, przybrał 10 kg.
W seniorskiej piłce zadebiutował w kwietniu 2016 roku w Barranquilla FC, a miesiąc później strzelił pierwszego gola, dającego zwycięstwo. W lipcu 2017 roku przeszedł do pierwszej drużyny Juniora. W 2018 roku grał już regularnie: w turnieju Finalización był najlepszym strzelcem zespołu, trafił w pierwszym meczu finału, a Junior został mistrzem Kolumbii. W tym samym roku klub dotarł do finału Copa Sudamericana i przegrał go po rzutach karnych z Athletico Paranaense. W pierwszej połowie 2019 roku Díaz zdobył z Juniorem kolejne mistrzostwo, w turnieju Apertura.
Miał oferty m.in. z Zenitu Sankt Petersburg i Cardiff City, ale wybrał FC Porto, które zapłaciło za niego 7 mln euro. 10 lipca 2019 roku podpisał pięcioletni kontrakt i dostał koszulkę z numerem 7. W pierwszym sezonie Porto zdobyło mistrzostwo i Puchar Portugalii. W finale pucharu z Benficą, 1 sierpnia 2020 roku w Coimbrze, Díaz w 38. minucie dostał drugą żółtą kartkę. W grudniu 2020 roku wszedł z ławki w meczu o Superpuchar Portugalii z tym samym rywalem i w końcówce ustalił wynik na 2:0.
Jesienią 2021 roku w 18 meczach ligowych strzelił 14 goli, trafiał też w obu meczach Ligi Mistrzów z Milanem. Trenerzy ligi wybrali go piłkarzem miesiąca za październik i listopad. W styczniu 2022 roku odszedł z Porto, a w maju dostał medal za mistrzostwo, które klub przypieczętował już bez niego.
30 stycznia 2022 roku Liverpool kupił go za 45 mln euro plus do 15 mln euro w bonusach. Jürgen Klopp chciał go sprowadzić dopiero latem, ale klub przyspieszył, gdy okazało się, że Díaz może trafić gdzie indziej; interesował się nim też Tottenham Hotspur. Klopp mówił, że gdy Liverpool grał z Porto, zobaczył, jak groźny i szybki jest Díaz i że myśli o pomaganiu drużynie.
W lutym 2022 roku wyszedł w podstawowym składzie na finał Pucharu Ligi z Chelsea. W kwietniu, w ćwierćfinale Ligi Mistrzów z Benficą, strzelił gola i zaliczył asystę w wygranym 3:1 meczu w Lizbonie, choć kibice gospodarzy gwizdali przy każdym jego kontakcie z piłką. W maju, w finale Pucharu Anglii znów z Chelsea, został wybrany zawodnikiem meczu. Oba finały kończyły się bez goli i wygranymi Liverpoolu w rzutach karnych. W tym samym sezonie był w drużynie, która przegrała finał Ligi Mistrzów z Realem Madryt.
W październiku 2022 roku w meczu z Arsenalem doznał kontuzji kolana. Na boisko wrócił dopiero 17 kwietnia 2023 roku, wchodząc z ławki w meczu z Leeds United.
28 października 2023 roku uzbrojeni mężczyźni na motocyklach porwali na stacji benzynowej w Barrancas jego rodziców. Matkę policja uwolniła po kilku godzinach, ojca przez 12 dni przetrzymywała partyzantka ELN, która potem przyznała, że porwanie było błędem. Díaz opuścił mecz z Nottingham Forest, a po golu na 1:0 Diogo Jota pokazał jego koszulkę. 5 listopada, w pierwszym meczu po porwaniu, wszedł z ławki w meczu z Luton Town, w doliczonym czasie strzelił głową gola na 1:1 i pokazał koszulkę z napisem „Wolność dla taty”. Ojca uwolniono 9 listopada.
W styczniu 2024 roku jego gol w rewanżu półfinałowym z Fulham dał Liverpoolowi awans do finału Pucharu Ligi, który klub wygrał. W sezonie 2024/25, pierwszym pod wodzą Arne Slota, zdobył mistrzostwo Anglii i miał najskuteczniejszy sezon w karierze. Chciał odejść już rok wcześniej, ale klub się nie zgodził.
30 lipca 2025 roku przeszedł do Bayernu Monachium za 75 mln euro, wtedy trzeci najdroższy transfer w historii klubu. Żegnając się z Liverpoolem, napisał, że byłoby to idealne pożegnanie, gdyby nie tragiczna śmierć Diogo Joty.
W Bayernie zadebiutował 16 sierpnia 2025 roku w meczu o Superpuchar Niemiec ze Stuttgartem i po dośrodkowaniu Serge'a Gnabry'ego strzelił głową gola na 2:0; Bayern wygrał 2:1. 4 listopada 2025 roku strzelił dwa gole Paris Saint-Germain, ale przed przerwą dostał czerwoną kartkę za faul na Achrafie Hakimim, a UEFA zawiesiła go na trzy mecze. W lutym 2026 roku strzelił pierwszego hat-tricka dla Bayernu, w wygranym 5:1 meczu z Hoffenheim.
W marcu 2026 roku golem z Atalantą wyprzedził Jacksona Martíneza i został wtedy najskuteczniejszym Kolumbijczykiem w historii Ligi Mistrzów. W ćwierćfinale z Realem Madryt trafiał w obu meczach; w rewanżu jego gol w 89. minucie dał Bayernowi prowadzenie w dwumeczu. Bayern zdobył mistrzostwo i Puchar Niemiec. W finale pucharu ze Stuttgartem (3:0) Díaz wymienił podania z Harrym Kane'em przy drugim golu.
To prawonożny skrzydłowy, który przez większość kariery grał na lewej stronie. Jego atuty to szybkość, drybling i strzał z bliska i z dystansu; trener z czasów indiańskiej kadry mówił, że piłka klei mu się do nogi i że dobrze czuje się z obiema nogami. Już w Juniorze Valderrama zwracał uwagę, że odważnie idzie na rywala, jest szybki, zręczny i pracuje dla zespołu.
Sam mówił, że w Porto poprawił grę w obronie. Wyróżnia go niestrudzona praca dla zespołu. Na mundialu 2026 imponował dryblingiem i, w porównaniu z pierwszymi miesiącami w Liverpoolu, częściej podejmował właściwe decyzje.
W reprezentacji Kolumbii zadebiutował we wrześniu 2018 roku w East Rutherford, wchodząc w 78. minucie za Juana Cuadrado w zremisowanym 0:0 meczu z Argentyną. Pierwszego gola strzelił w 2019 roku Korei Południowej (1:2) i był pierwszym od lat 90. piłkarzem z La Guajiry, który trafił dla kadry.
Przełomem była Copa América 2021 w Brazylii. W pierwszym meczu od początku turnieju strzelił gospodarzom gola nożycami, wyrównał w półfinale z Argentyną, a w meczu o trzecie miejsce z Peru (3:2) strzelił dwa gole, w tym zwycięskiego w ostatniej minucie. Z czterema golami zakończył turniej jako król strzelców razem z Lionelem Messim i trafił do drużyny turnieju.
16 listopada 2023 roku, kilka dni po uwolnieniu ojca, w ciągu czterech minut strzelił głową dwa gole Brazylii w eliminacjach mistrzostw świata. Kolumbia wygrała 2:1 i pierwszy raz w 15 meczach eliminacji mundialu pokonała Brazylię, a jego ojciec płakał na trybunach w Barranquilli. Na Copa América 2024 zagrał w przegranym po dogrywce 0:1 finale z Argentyną.
Na mundialu 2026, pierwszym dla Kolumbii od ośmiu lat, w meczu otwarcia z Uzbekistanem (3:1) strzelił gola i zaliczył asystę. Był drugim Kolumbijczykiem po Jamesie Rodríguezie, który w jednym meczu mistrzostw świata strzelił gola i asystował. Kolumbia wygrała grupę i pokonała Ghanę 1:0, a w 1/8 finału odpadła po rzutach karnych ze Szwajcarią. Díaz zagrał we wszystkich pięciu meczach.
105
z 180 możliwych
0
0
Łącznie · Na 90 min
| Sezon | Klub | Rozgrywki | M | Min | Gole | Asysty |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 2026Mistrzostwa Świata | Kolumbia | Mistrzostwa Świata | 5 | 478 | 1 | 1 |
| 2025/26Liga Mistrzów | Bayern München | Liga Mistrzów | 12 | 987 | 7 | 3 |
| 2024/25Liga Mistrzów | Liverpool | Liga Mistrzów | 9 | 634 | 3 | 0 |
| 2022/23Premier League | Liverpool | Premier League | 1 | 90 | 0 | 0 |
| 2021/22Premier League | Liverpool | Premier League | 1 | 30 | 0 | 1 |





