Napastnik Athletica Bilbao i reprezentacji Hiszpanii, Fernando Llorente, przyznał, że nie może doczekać się czwartkowego meczu, w którym jego zespół zmierzy się z Manchesterem United w 1/8 finału Ligi Europejskiej.
27-letni Hiszpan zdaje sobie sprawę, że to „Czerwone Diabły” będą zdecydowanymi faworytami spotkania, jednak podkreślił, że jego zespół będzie dawał z siebie wszystko i nie będzie łatwym przeciwnikiem dla drużyny prowadzonej przez sir Aleksa Fergusona.
– Manchester jest oczywiście faworytem. On zawsze występuje w Lidze Mistrzów, w której mierzy się z takimi zespołami jak Barcelona czy Real Madryt. To jeden z najlepszych zespołów w Europie, a my jesteśmy nowicjuszami.
– Oczekuję ekscytującego widowiska. Naprawdę, nie możemy doczekać się meczu. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby uzyskać korzystny wynik. Spisujemy się całkiem dobrze, więc możemy sprawić niespodziankę.
Wysoki napastnik jest również pod wielkim wrażeniem gry Wayne’a Rooneya.
– Rooney to prawdziwy zabójca. Jest bardzo silny psychicznie i ma znakomity wpływ na resztę zespołu.
Athletic Bilbao po 25 spotkaniach ligowych tego sezonu zajmuje znakomitą, piątą pozycję. W 1/16 finału Ligi Europejskiej podopieczni Marcelo Bielsy pokonali Lokomotiw Moskwa. Istotnym ogniwem drużyny z Kraju Basków jest właśnie jej snajper, Llorente, który zdobył w tym sezonie we wszystkich rozgrywkach 20 bramek w 35 meczach i jest najlepszym strzelcem zespołu.










