Borykający się z ogromnymi problemami finansowymi Łódzki Klub Sportowy w następnym sezonie zagra w IV lidze. Rundę wiosenną łodzianie mają dograć zawodnikami, którzy nie dostaną żadnego wynagrodzenia.

Kłopoty finansowe ŁKS-u ciągnęły się już od dłuższego czasu. Dużo mówiło się o ewentualnej degradacji drużyny. Dzisiaj nieoficjalnie ogłoszono, że klub zadłużony jest na 8 milionów złotych. – Na pewno przystąpimy do rundy wiosennej. Czy wycofamy się w kwietniu? Na to pytanie nie potrafię odpowiedzieć – powiedział w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” dyrektor sportowy, Zbigniew Domżał. Jeden z pracowników spółki nie widzi kolorowej przyszłości drużyny. – Bardzo prawdopodobny jest scenariusz wycofania zespołu za trzy miesiące. Spółka ogłosi upadłość, a nowy podmiot będzie starał się o zgodę na grę w IV lidze.
Na artykuły w polskich gazetach odpowiedziało biuro prasowe ŁKS-u. Wspomniało ono o celu zawodników, który nie uległ zmianie [utrzymanie na zapleczu ekstraklasy w sezonie 2012/2013 – przyp. red.]. Klub zaprzeczył informacji o wycofaniu się z rozgrywek oraz przystąpieniu w kolejnym sezonie do IV ligi.











