Jest 2006 rok, mundial w Niemczech. W meczu 1/8 finału Argentyna mierzy się z Meksykiem. Na boisku biega dwóch Lionelów: stawiający pierwsze kroki w reprezentacji Lionel Messi oraz rozgrywający swój ostatni mecz w narodowych barwach Lionel Scaloni. Ponad 16 lat później ta dwójka poprowadziła swój kraj do mistrzostwa świata. Jednak już w zupełnie innych rolach.
Kiedy cały świat spogląda z podziwem na Messiego i posyła w jego kierunku w pełni zasłużone słowa uznania, brakuje często czasu, żeby pochwalić mającego równie wielki wkład w triumf selekcjonera. Lionel Scaloni do kadry przychodził jako trener z braku laku, w którego mało kto wierzył. Tymczasem ponad cztery lata później świętuje on tytuł mistrza świata. Mocno zapracował na sukces prowadzonego przez siebie zespołu i swoimi decyzjami znacząco przyczynił się do tytułu. Teraz nikt już nie przejdzie obojętnie obok nazwiska Lionela Scaloniego.
Brak wiary i wsparcia
Był rok 2018. Reprezentacja Argentyny zakończyła kiepski w swoim wykonaniu mundial i szykowała się do zmiany selekcjonera. Problemem okazał się jednak brak chętnych na to stanowisko. Coś, co w teorii powinno być formalnością, przysporzyło Argentyńczykom wiele problemów. Pomocną rękę wyciągnął wtedy asystent zwolnionego ze stanowiska Sampaoliego – Lionel Scaloni, który zgłosił chęć prowadzenia kadry.
Jego propozycja została przyjęta, chociaż miał on być jedynie trenerem tymczasowym. Poszukiwania nowego selekcjonera trwały, ale nie było widać ich końca. W związku z tym po sześciu meczach, w których „Albiceleste” pod wodzą Lionela Scaloniego stracili tylko jedną bramkę, związek zdecydował się na zatrudnienie go na stałe. Ta decyzja spotkała się z bardzo szeroką krytyką ze strony kibiców, prasy, a nawet samego Diego Maradony.
Na potwierdzenie negatywnych opinii reprezentacja Argentyny rozpoczęła Copa America 2019 od porażki z Kolumbią oraz remisu z Paragwajem. Potem jednak nastąpiło przełamanie i „Albiceleste” ostatecznie doszli do półfinału imprezy, w którym polegli w starciu z Brazylią, i zdobyli brązowy medal. Mimo wszystko wątpliwości dotyczące selekcjonera pozostały. Jednak Lionel Scaloni pozostał na stanowisku.
Jak się potem okazało, był to początek świetnej serii. Reprezentacja Argentyna nie przegrała kolejnych 36 spotkań. W międzyczasie triumfowała w rozgrywkach Copa America po raz pierwszy od 1993 roku. Nadzieje przed mundialem w Katarze były naturalnie ogromne, jednak wszyscy dobrze wiemy, jak turniej dla Argentyny.












